Uliczna dekoracja w Parmie

You are here

Uliczna dekoracja w Parmie

... rowerowa delty Padu. I jeszcze, że w całej Emilii-Romanii jest kilkanaście obszarów chronionych, po których poprowadzono bardzo przyzwoite trasy rowerowe. Przez jeden z nich po położonych na uboczu drogach rowerowych wyjeżdżaliśmy z okolic Modeny w stronę Apeninów. Gwarna uliczka w Bolonii Na koniec znowu piękna Bolonia Na koniec była znowu Bolonia, gdzie tym razem na spokojnie, z przewodnikiem w ręku, oglądaliśmy miasto. Biada temu, kto zwiedzając w pośpiechu "zaliczy" wspomnianą wcześniej bazylikę Santo Stefano nie przechodząc przez niewielkie drzwi na lewej ścianie, by zobaczyć aż cztery niezwykłe świątynie, stojące obok siebie. Na miasto warto spojrzeć z jednej dwóch charakterystycznych wież, jakie ostały się z setek, które niegdyś zbud...

Zobacz więcej: Emilia-Romania i Apeniny. Włochy na rowerze.

Obserwuj Znajkraj na Facebooku i Instagramie!

Nasi Partnerzy

Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe
Szlaki rowerowe w Niemczech
Ubezpieczenie rowerzysty i roweru
Przyczepki i sakwy rowerowe

... eganckie miasto o jednym z najwyższych we Włoszech poziomie życia, znacznie różniła się od "studenckiej" Bolonii. Eleganckie uliczki, zadbane elewacje, drogie marki w sklepowych witrynach. I chyba mniej ludzi, wieczorami świętującymi kolejny miniony dzień. To nam jednak wystarczyło, by właśnie w Parmie zarządzić postój na dodatkowy dzień pobytu w Emilii-Romanii i nastrojem tego miasta ładować urlopowe akumulatory. Pomógł w tym świetny hotel znaleziony w internetowej promocji, leżący dosłownie o 30 sekund marszu od głównego placu miasta. Nocleg w Emilii-Romanii w starym domu z basenem Bardzo przyjazne noclegi w Emilii-Romanii Do Emilii-Romanii nie wzięliśmy namiotu zdając się wyłącznie na noclegi rezerwowane z dnia na dzień przez aplikacje mob...

Uliczna dekoracja w Parmie

Uliczna dekoracja w Parmie

... kolice wśród turystów Zresztą w Apeninach, w których na dobre zagościliśmy trzeciego dnia, zaskoczył nas także brak samych rowerzystów. Szosowych kolarzy była tu garstka, nawet w weekend. Sakwiarzy spotkaliśmy raz! Podjazd, na którym pomimo wybrania spokojnego, łagodnego wariantu, trochę się obawiałem dużego ruchu, okazał się pustą i cichą drogą. Na długich odcinkach jechaliśmy bez przeszkód obok siebie, a na bardziej stromych fragmentach nieniepokojeni pomagaliśmy sobie ich trawersowaniem. Apeniny Toskańsko-Emiliańskie zdecydowanie nie należą do najpopularniejszych wakacyjnych miejsc we Włoszech - zarówno dla turystów, jak i dla samych Włochów. Tym bardziej nam się tam podobało. Pamiątkowa fota z właścicielem hostelu w Ramiseto Szczę...

Przeczytaj wszystko: Emilia-Romania i Apeniny. Włochy na rowerze.

Ostatnie relacje z tras rowerowych