Terenowy autobus Reykjavik Excursions

You are here

Terenowy autobus Reykjavik Excursions

... rupcji jednego ze 130 wulkanów - o mogącej wydarzyć się w każdej chwili erupcji najbardziej aktywnej Hekli informuje wiele tablic na południu wyspy. Do tego rozsuwające się kontynentalne płyty tektoniczne każdego roku budują większe napięcie w skorupie ziemskiej, które uwalniane wywołuje regularne trzęsienia ziemi. Co za niesamowity kraj! Ostrzeżenie o możliwej erupcji Hekli Islandia nie tylko dla herosów Jednak po naszej rowerowej wyprawie po Islandii uważamy, że warto spuścić powietrze z balonu heroizmu, z jakim trzeba się zmierzyć, by zwiedzić Islandię na rowerze. Że nie można bronić się przed wyprawą na Islandię argumentami o niedostępnej naturze wyspy. Bo warunki do jazdy rowerem po Islandii przeważnie są przynajmniej przyzwoite, a wię...

Zobacz więcej: Islandia południowa na rowerze.

Obserwuj Znajkraj na Facebooku i Instagramie!

Nasi Partnerzy

Rowery turystyczne
Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe

... nio nie jest, ale nie wszystkie koszty wyjazdu na Islandię mnoży się kilkukrotnie w porównaniu do Polski. Do tych tanich spraw, tańszych niż w Niemczech, czy Alpach, należą noclegi na kempingach - na najdroższym, fantastycznie wyposażonym kempingu w Reykjaviku cena za nocleg to około 50 złotych, a na tych w głębi wyspy ceny potrafią spaść nawet o połowę. O kosztach wody do picia można również zapomnieć - na Islandii pije się wszędzie wodę prosto z kranu. Dolewaliśmy ją do wożonego zawsze z nami koncentratu napoju sportowego. Ograniczyliśmy także koszty wyżywienia zasadniczego, zabierając ze sobą z Polski wędliny pakowane próżniowo, które dzięki niskiej temperaturze jedliśmy prawie do końca wyprawy. A z rzeczy, które trzeba zjeść na Islandii, najb...

Terenowy autobus Reykjavik Excursions

Terenowy autobus Reykjavik Excursions

... nia ruchu. Bezpieczne drogi Islandii Koszmarny powrót z Landmannalaugar Jednak jeden dzień na Islandii kosztował nas dużo więcej sił, niż pozostałe. Wyjazd północnym odcinkiem drogi F208 ze słynnego Landmannalaugar miał być - jak mówił jeden z przewodników - łatwą trasą, przejezdną nawet samochodem osobowym. W praktyce okazało się, że dwadzieścia pięć kilometrów było dla nas naprawdę żmudną przeprawą. Na naszych wąskich kołach - 1.4 i 1.6 - walczyliśmy prawie siedem godzin. Najpierw kilometrami pchaliśmy rowery przez piach uniemożliwiający jazdę, potem trudno było o płynną jazdę z powodu ostrych kamieni zalegających na drodze. Na szczęście niesamowite, księżycowe krajobrazy perły interioru, jak nazywa się te niewysokie góry Is...

Przeczytaj wszystko: Islandia południowa na rowerze.

Ostatnie relacje z tras rowerowych