Teren lotniska Rębiechowo w Gdańsku

You are here

Teren lotniska Rębiechowo w Gdańsku

... kim głównym ulicom miasta. Co prawda pokryte jeszcze kostką, jednak wciąż dobrze się trzymającą i nieodbierającą przyjemności z jazdy. Chojnice są jednym z pierwszych nienajwiększych miast w Polsce, które pamiętam z istnienia dróg rowerowych. Na stacji BP jest działający, automatyczny kompresor i jednorazowe rękawiczki do dyspozycji. Drobiazg? Pewnie, ale zawsze jeszcze jeden sympatyczny element wizerunku miasta. Droga rowerowa nad Jeziorem Charzykowskim Kaszubska Marszruta - leśne drogi rowerowe Wkrótce okazuje się, że drogi (żadne tam "ścieżki"!) rowerowe są wszędzie. Na dojeździe do Charzyków, w Charzykowach wzdłuż głównej ulicy, na promenadzie nad jeziorem i dalej na północ do Funki i Swornegaci. Ze stojącej tablicy dowiaduję się, że...

Zobacz więcej: Majowy rower przez Bory Tucholskie i Kaszuby.

Obserwuj Znajkraj na Facebooku i Instagramie!

Nasi Partnerzy

Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe
Rowery turystyczne

... ą w Lasce Po zjeździe z Kaszubskiej Marszruty wielkie oczy ponownie zrobiłem w niedalekiej Lasce. W malutkiej osadzie nad Zbrzycą stoi ujmujący drewniany budynek stanicy wodnej. Postawiona staraniem Nadleśnictwa Przymuszewo, kryta strzechą stanica posiada zaplecza sanitarne i gastronomiczne, miejsce biwakowe, miejsca na ognisko, wiaty, miejsce cumowania kajaków... Takie miejsca naprawdę powstają w głuszy Borów Tucholskich! Stanica wodna w Lasce Atrakcyjny kemping nad jeziorem Wdzydze Na koniec dnia jeszcze jedno pozytywne zaskoczenie - camping Półwysep Lipa. Pięknie położony na półwyspie jeziora Wdzydze, ze świetnym miejscem na namioty, w którym w ten weekend spałem, ale i z dotychczas niespotkaną przez nas z Olą jakością sanitariatów. Kempingi w ...

Teren lotniska Rębiechowo w Gdańsku

Teren lotniska Rębiechowo w Gdańsku

... ktywności potomstwo innego ptaka w położonej kilkanaście metrów dalej innej dziupli. Wszystko, bym uwierzył, że tam gdzie się rozbiłem, naprawdę nie ma nic godnego uwagi. W końcu jednak mi zaufała i wróciła do swojej normalnej aktywności. Borsuk żerujący w dzień Gdzieś za Gołuniem w lesie mignęło mi coś jasnego między drzewami. Zatrzymałem się kawałek dalej, bez roweru cofnąłem kilka kroków... Żerujący borsuk nie robił sobie nic z mojej obecności. Z aparatem przy oku powoli podszedłem jeszcze bliżej - to pierwszy raz, kiedy tego przeważnie nocnego zwierzaka widzę w taki sposób. Przypomniało mi się, gdy kiedyś biegając w Dolinie Radości w Gdańsku spotkałem już po zmroku czteroosoobową borsuczą rodzinę. Wiosna na rowerze Z...

Przeczytaj wszystko: Majowy rower przez Bory Tucholskie i Kaszuby.

Ostatnie relacje z tras rowerowych