Tadeusz Kościuszko na rynku w Rzeszowie

You are here

Tadeusz Kościuszko na rynku w Rzeszowie

... paciu+-+spis+tre%C5%9Bci box::minlevel=2 box::maxlevel=2 box::hide_show=0 box::collapsed=0] Malowniczy odcinek szlaku za Dynowem Podkarpackie Green Velo na trzy razy Poznawanie szlaku w województwie podkarpackim podzieliłem na trzy części - trzy propozycje ciekawych wyjazdów, z których każdą zrealizować można w przedłużony weekend lub kilka wakacyjnych dni. Dzięki wakacyjnemu rozkładowi jazdy pociągów i kursującemu w weekendy pociągowi "Wojak Szwejk" zajrzałem jeszcze w ulubiony Beskid Niski, ale tym razem w podkarpacką część. Na jesień zostały Bieszczady, by znów zobaczyć tę słynną, bieszczadzką ferię barw. A na początek rowerowej przygody na szlaku Green Velo wybrałem odcinek szlaku położony najbardziej na południe, łączący piękne mia...

Zobacz więcej: Green Velo na Podkarpaciu. Z Przemyśla do Rzeszowa.

Obserwuj Znajkraj na Facebooku i Instagramie!

Nasi Partnerzy

Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe
Internetowy sklep rowerowy
Rowery turystyczne

... . Na miejskim kąpielisku Żwirownia w Rzeszowie Na przepięknym rynku w Rzeszowie Nazwać jedynie sympatycznym nie można za to rzeszowskiego rynku. Ten jest... przepiękny. Pod względem spójności architektury, stanu budynków, estetyki restauracyjnych i kawiarnianych ogródków i panującej atmosfery porównałbym go bez wahania do naszego Długiego Targu w Gdańsku czy bardzo niezwykłego rynku w Sandomierzu. Pełnię miejskiej klasy nadaje rynkowi oryginalny ratusz, będący siedzibą miejskiego magistratu. A gdyby iść dalej i ustanowić rynek parkiem kulturowym i ujednolicić gastronomiczne szyldy? Podobnie jak w Przemyślu, cieszę się na myśl że przed kolejnym podkarpackim rowerowaniem będę miał okazję ponownie tu zajrzeć. Choćby po to, by zwiedzić prowad...

Tadeusz Kościuszko na rynku w Rzeszowie

Tadeusz Kościuszko na rynku w Rzeszowie

... przeciętny rowerowy turysta może czuć się tu w miarę komfortowo, choć momentami, na tych niektórych szutrowych odcinkach, na miejscu rodzica z dzieckiem w przyczepce obawiałbym się o odrywające się od nawierzchni kamienie. Malownicze Green Velo za Dynowem Już przed Rzeszowem na mojej drodze nagle spotykam dziesiątki zaparkowanych samochodów. Jest niedziela, a w Studziance - pobliskiej leśnej kaplicy ze źródłem "cudownej" wody, trwa cotygodniowe nabożeństwo. Zaciekawiony uczestniczę chwilę w nastrojowym zgromadzeniu, a potem prosto stamtąd, opuszczając na krótkim odcinku Green Velo, ścieżką przez las i nową drogą prowadzącą do Studzianki zjeżdżam prosto w kierunku Rzeszowa, który okazale prezentuje się na panoramie z ostatniego wzgórza na tym o...

Przeczytaj wszystko: Green Velo na Podkarpaciu. Z Przemyśla do Rzeszowa.

Ostatnie relacje z tras rowerowych