Tablica Green Velo na Podkarpaciu

You are here

Tablica Green Velo na Podkarpaciu

... e umiejscowienie znaków Green Velo na wygodniejszej wysokości dla rowerzysty? Szlak Green Velo na Podkarpaciu Co warto zobaczyć, gdzie warto pojechać? Choć... należy też uczciwie napisać, że wciąż bezdyskusyjnie ogromnym zaniedbaniem na Green Velo pozostaje kompletny brak informacji krajoznawczej na szlaku. Niestety, trudno co kilkanaście kilometrów nie przekląć pod nosem widząc tę samą tablicę informacyjną która stoi i w Elblągu, i pod Suwałkami, koło Łomży, w Lublinie, w Rzeszowie i w Kielcach. Drugiego takiego kuriozum o tej skali - ponad 1,000 kilometrów szlaku z tymi samymi tablicami! - zapewne nie znaleźlibyśmy na naszym kontynencie. Osobie pozbawionej wyobraźni, która podpisała się pod tak idiotycznym rozwiązaniem proponuję, by od dzi...

Zobacz więcej: Podkarpackie na weekend: Wschodni Szlak Rowerowy wzdłuż granicy.

Obserwuj Znajkraj na Facebooku i Instagramie!

Nasi Partnerzy

Rowery turystyczne
Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe

... 1998 roku słynie z doskonałych borowin, uchodzących za jedne z najlepszych w Europie i siarczkowych wód leczniczych. Sanatoryjny nastrój miejscowości odnajduję nawet w hotelu w którym śpię - dokładnie pod moim pokojem trwa impreza taneczna. Naprzeciw zaczyna się park uzdrowiskowy zrewitalizowany w 2016 roku i nowoczesna bryła budynku pijalni wód zdrojowych. O świetności Horyńca przypomina klasyczna bryła dawnego teatru dworskiego. Z miejscowością wiąże się też historia cennego lokalnego księgozbioru, który - wywieziony do Warszawy - spłonął w dużej części podczas II wojny światowej. Teatr dworski w Horyńcu-Zdroju Oryginalną budowlą sakralną stanowi znajdujący się w centrum Horyńca kościół pw. bł. Jakuba Strzemię. Początek historii ko...

Tablica Green Velo na Podkarpaciu

Tablica Green Velo na Podkarpaciu

... gdzie warto pojechać? Choć... należy też uczciwie napisać, że wciąż bezdyskusyjnie ogromnym zaniedbaniem na Green Velo pozostaje kompletny brak informacji krajoznawczej na szlaku. Niestety, trudno co kilkanaście kilometrów nie przekląć pod nosem widząc tę samą tablicę informacyjną która stoi i w Elblągu, i pod Suwałkami, koło Łomży, w Lublinie, w Rzeszowie i w Kielcach. Drugiego takiego kuriozum o tej skali - ponad 1,000 kilometrów szlaku z tymi samymi tablicami! - zapewne nie znaleźlibyśmy na naszym kontynencie. Osobie pozbawionej wyobraźni, która podpisała się pod tak idiotycznym rozwiązaniem proponuję, by od dziś codziennie oglądała lub słuchała ten sam serwis informacyjny lub codziennie czytała ten sam rozdział książki. A najlepiej niech zacz...

Przeczytaj wszystko: Podkarpackie na weekend: Wschodni Szlak Rowerowy wzdłuż granicy.

Ostatnie relacje z tras rowerowych