Szutrowa trasa Green Velo

You are here

Szutrowa trasa Green Velo

... żnorodność zawsze budzi we mnie nadzieję, że wrócą czasy, gdy tak wiele tak różnych nacji potrafiło żyć obok siebie. Dzisiaj ton wizerunkowi Leżajska nadaje przede wszystkim klasztor bernardynów, będacy najważniejszym sanktuarium maryjnym na Podkarpaciu. Zbudowany w miejscu objawienia w XVII wieku dziś jest popularnym miejscem kultu maryjnego, a leżajska bazylika uważana jest wręcz przez wielu za najpiękniejszy zabytek Podkarpacia. Świątynia zwraca uwagę bogatym wystrojem wnętrza, a na pewno najsłynniejszym jest obraz Matki Bożej Pocieszenia z końca XVIII wieku. A na jednych z najcenniejszych organów w Europie może grać aż 3 organistów - podobno są jedynymi takimi na świecie? Wnętrze bazyliki w Leżajsku Niezwykły grób cadyka Elimelecha N...

Zobacz więcej: W Łańcucie i w Leżajsku. Podkarpackie Green Velo.

Obserwuj Znajkraj na Facebooku i Instagramie!

Nasi Partnerzy

Rowery turystyczne
Internetowy sklep rowerowy
Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe

... ej wrażliwe i najbardziej potrzebne mieszkańcom (i turystom, by zachwycić się miastem) miejsca przez organizację parkingów? I chyba się też trochę dziwię, dlaczego duże miasta jak Rzeszów dostrzegają transport rowerowy i jego rangę, a nie robią tego te mniejsze jak Łańcut czy Leżajsk, w dodatku leżące na trasie takich atrakcyjnych szlaków jak Green Velo? Samochody na rynku w Leżajsku W najważniejszym sanktuarium maryjnym na Podkarpaciu Ale to właśnie takie miasta jak Łańcut czy Leżajsk odwiedzam podczas moich wyjazdów najchętniej. Ich historyczna różnorodność zawsze budzi we mnie nadzieję, że wrócą czasy, gdy tak wiele tak różnych nacji potrafiło żyć obok siebie. Dzisiaj ton wizerunkowi Leżajska nadaje przede wszystkim klasztor berna...

Szutrowa trasa Green Velo

Szutrowa trasa Green Velo

... ogłoby być jak w Sandomierzu, gdzie rynek jest dla ludzi, nie dla aut. Zabytkowa kareta na łańcuckim rynku Od tych samych wrażeń zaczynam następnego dnia zwiedzanie ciekawego Leżajska. Trudno mi znaleźć miejsce, gdzie mógłbym zrobić zdjęcie rynku nie mając na pierwszym planie samochodów, parkujących wzdłuż rynkowych ulic, zastawiających spory jak na takie miejsce parking. Albo stojących w korku na rondzie na środku placu, co utrwaliło nawet satelitarne zdjęcie w mapach Google. Rozumiem, że trudno rynek zamknąć przed samochodami zupełnie. Ale dlaczego dodatkowo pozwalać im opanowywać te najbardziej wrażliwe i najbardziej potrzebne mieszkańcom (i turystom, by zachwycić się miastem) miejsca przez organizację parkingów? I chyba się też trochę dz...

Przeczytaj wszystko: W Łańcucie i w Leżajsku. Podkarpackie Green Velo.

Ostatnie relacje z tras rowerowych