Stocznia Kleven Loland w Leirviku

You are here

Stocznia Kleven Loland w Leirviku

... o kraju. Nad rzeką Raeimsdalselva Pamiętne spotkanie w Bergen Najbardziej zapadło nam w pamięci spotkanie na głównym miejskim placu Bergen, podczas koncertu orkiestry miejscowej filharmonii. Na widok polskiej flagi na mojej przyczepce zaczepił nas człowiek, który podczas stanu wojennego mieszkał na kempingu w Gdańsku. Zaczął wspominać ludzi, miejsca i wydarzenia tamtych lat. Mówił, jak w kolejce w pralni na Zaspie poznał Danutę Wałęsę. Opowiadał, jak słuchał w radiu duńskich audycji, tłumaczył koledze na niemiecki, a ten z kolei w konspiracji przekazywał Polakom usłyszane wiadomości. Przez te chwile to historia naszego miasta była w naszym centrum uwagi w tym drugim największym mieście Norwegii. Zabytkowa dzielnica Bryggen w Bergen O ...

Zobacz więcej: Rowerem wokół fiordów zachodniej Norwegii.

Obserwuj Znajkraj na Facebooku i Instagramie!

Nasi Partnerzy

Trasy rowerowe w Niemczech
Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe

... nie przyrody. Spaliśmy więc koło niewielkiej przystani wędkarskiej nad Hardangerfjordem, w pięknej, pustej górskiej dolinie i nad turkusowym jeziorem pod błękitnym językiem lodowca, który budził nas w nocy potężnym hukiem. Nie każcie mi jednak przypominać sobie, jakiej temperatury była woda podczas wieczornej toalety! :) Poranny widok na kempingu w Kjoernes Przychylna pogoda w Norwegii Nasi znajomi robili wielkie oczy słysząc o naszych planach, znając specyfikę klimatu wybrzeża Norwegii. Tymczasem przez dwa tygodnie mieliśmy zaledwie 3-4 deszczowe dni, a w pozostałe cieszyliśmy się albo upałami, albo sympatyczną rowerową pogodą z przelotnymi, niewielkimi opadami. Przyznać trzeba jednak, że zdarzało nam się budzić w nocy z zimna - pamiętajcie ...

Stocznia Kleven Loland w Leirviku

Stocznia Kleven Loland w Leirviku

... tami, do fok z Półwyspu Helskiego, łosia z Kurpiów, muflonów z Gór Sowich i wilka z Beskidu Niskiego, dołączyły trzy morświny z Sognefjordu. [views:embed:19_node_photos:default:51] Na koniec - podziękowania. Te największe wędrują do mojej żony :) Ola spisała się na medal, dzielnie znosząc trudy Jej pierwszej, prawdziwej wyprawy rowerowej. I już kilka dni po powrocie przestała powtarzać, że w Norwegii była dwa razy - pierwszy i ostatni... ;) Pięknie dziękujemy też spotkanym Polakom mieszkającym w Norwegii za wszystkie spotkania i propozycje pomocy - na szczęście nie musieliśmy z niej korzystać. Natalii ze Skei, Darkowi z Bergen, downhillowcom z Bergen - dzięki! I super ekipie z Kartuz dziękujemy za dwa miłe spotkania na trasie. I last but not least: E...

Przeczytaj wszystko: Rowerem wokół fiordów zachodniej Norwegii.

Ostatnie relacje z tras rowerowych