Spotkanie z Polakami przy wodospadzie Gullfoss

You are here

Spotkanie z Polakami przy wodospadzie Gullfoss

... trasie takich miejsc jak wodospady Skógafoss i Seljalandsfoss, czy plaża Reynisfjara, mogliśmy je zobaczyć podczas 20-minutowych postojów autobusu przy każdym z nich. A nagrany głos lektora opowiada z głośników o mijanych miejscach na tyle umiejętnie, że mimowolnie spogląda się na przednie siedzenie, czy nie siedzi tam żywy przewodnik z mikrofonem. Przy okazji - islandzcy kierowcy autobusów ujęli nas życzliwością. Czy w autobusach Reykjavik Excursions do Jökulsárlón, czy w linii Flybus na lotnisko w Keflaviku, czy w busie RE wiozącym nas z kempingu na dworzec BSI w Reykjaviku, czy w końcu w liniowym kursie państwowej firmy Straeto, którym nadganialiśmy z Klaustur do Helli zamknięty przez zimę odcinek w górach - wszędzie, naprawdę w każdym z autobusów był...

Zobacz więcej: Islandia południowa na rowerze.

Obserwuj Znajkraj na Facebooku i Instagramie!

Nasi Partnerzy

Rowery turystyczne
Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe

... ową, oryginalną poerupcyjną ekspozycję. Dopiero późnym wieczorem ruchliwa terenowa trasa w końcu opustoszała i mieliśmy odrobinę tej wyjątkowej Islandii tylko dla siebie. Choć na najdłuższym z brodów i tak zdążyła ustawić się kolejka aut, obserwujących naszą przeprawę. Nie wiemy - czy bardziej z podziwem, czy raczej politowaniem? :-) Przeprawa przez jeden z brodów na drodze F225 Jęzory lawy zastygłe w jeziorze Kulminacja tej kilkudzięciokilometrowej przeprawy przez góry Islandii następuje tuż przed dotarciem do Landmannalaugar. Przed szczęśliwym turystą otwiera się scena na jeziorze Frostastaðavatn, w którego wodach zastygł gorący jęzor lawy, przelewającej się przez pobliską przełęcz. A wokół śnieżne łaty na (wkrótce) wielokolo...

Spotkanie z Polakami przy wodospadzie Gullfoss

Spotkanie z Polakami przy wodospadzie Gullfoss

... Skuteczna ochrona przed muchami Polak potrafi na Islandii Islandia była naszą pierwszą wyprawą, podczas której mieliśmy wrażenie, że polska flaga na przyczepce niespecjalnie pomaga. A może przeszkadza? Że w oczach lokalsów nie byliśmy jednymi z wielu turystów ze świata, rozjeżdżającymi się po atrakcjach ich wyspy, a kolejnymi Polakami, przybywającymi tutaj do pracy. A gdy jeszcze na koniec podróży kilkukrotnie spotkaliśmy na ulicach Reykjaviku Polaków, za których stan zewnętrzny i zachowanie można było się tylko wstydzić, z bólem uznaliśmy rację Islandczyków. Musimy pogodzić się z przykrym faktem, że jako największa mniejszość narodowa na Islandii mamy swój niezaprzeczalny udział w zmieniającym się obrazie Islandii i Islandczyków. Na p...

Przeczytaj wszystko: Islandia południowa na rowerze.

Ostatnie relacje z tras rowerowych