Śnieg na drodze

You are here

Śnieg na drodze

... na Islandii, najbardziej smakowała nam suszona ryba - rewelacja. [views:embed:19_node_photos:default:92] Z bardzo przyjemnymi wrażeniami wylatywaliśmy z Islandii, choć... czy nie spodziewaliśmy się więcej? Może to przez zaledwie dwa tygodnie naszego pobytu, przez tak krótki czas nie zdążyliśmy zachwycić się Islandią bez umiaru? Może południowa Islandia nie daje wyobrażenia, jaka rzeczywiście jest Islandia? Choć na pewno zdążyliśmy polubić ten kraj, liznąć odrobinę islandzkiego klimatu i może zacząć dostrzegać naturę samych Islandczyków. Na pewno za to zaczęliśmy się zastanawiać, jak Islandia wygląda zimą. W końcu wśród popularnych zimowych sportów na Islandii są także narty biegowe. Może uda się szybko wrócić, tym razem z biegówkami?...

Zobacz więcej: Islandia południowa na rowerze.

Obserwuj Znajkraj na Facebooku i Instagramie!

Nasi Partnerzy

Rowery turystyczne
Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe

... Islandię mnoży się kilkukrotnie w porównaniu do Polski. Do tych tanich spraw, tańszych niż w Niemczech, czy Alpach, należą noclegi na kempingach - na najdroższym, fantastycznie wyposażonym kempingu w Reykjaviku cena za nocleg to około 50 złotych, a na tych w głębi wyspy ceny potrafią spaść nawet o połowę. O kosztach wody do picia można również zapomnieć - na Islandii pije się wszędzie wodę prosto z kranu. Dolewaliśmy ją do wożonego zawsze z nami koncentratu napoju sportowego. Ograniczyliśmy także koszty wyżywienia zasadniczego, zabierając ze sobą z Polski wędliny pakowane próżniowo, które dzięki niskiej temperaturze jedliśmy prawie do końca wyprawy. A z rzeczy, które trzeba zjeść na Islandii, najbardziej smakowała nam suszona ryba - rewelacja. ...

Śnieg na drodze

Śnieg na drodze

... głos lektora opowiada z głośników o mijanych miejscach na tyle umiejętnie, że mimowolnie spogląda się na przednie siedzenie, czy nie siedzi tam żywy przewodnik z mikrofonem. Przy okazji - islandzcy kierowcy autobusów ujęli nas życzliwością. Czy w autobusach Reykjavik Excursions do Jökulsárlón, czy w linii Flybus na lotnisko w Keflaviku, czy w busie RE wiozącym nas z kempingu na dworzec BSI w Reykjaviku, czy w końcu w liniowym kursie państwowej firmy Straeto, którym nadganialiśmy z Klaustur do Helli zamknięty przez zimę odcinek w górach - wszędzie, naprawdę w każdym z autobusów był kierowca życzliwy wobec pasażerów z rowerami. Terenowy autobus Reykjavik Excursions Nie zapomnij o moskitierze Wybierając się na Islandię nie zapomnijcie o moskit...

Przeczytaj wszystko: Islandia południowa na rowerze.

Ostatnie relacje z tras rowerowych