Słoneczny Piazza del Duomo w Trydencie

You are here

Słoneczny Piazza del Duomo w Trydencie

... cej wraz z prowincją Południowy Tyrol autonomiczny region Trentino-Alto Adige/Südtirol. To z jednej strony Włochy z ich śródziemnomorskim luzem i spokojem, a z drugiej - historyczny Tyrol z jego niemiecko-austriackimi tradycjami i anglosaskimi ambicjami. Wjeżdżając z Polski do Włoch przez przełęcz Brenner o zbliżającej się prowincji Trydentu poinformują winnice, wypełniające po brzegi płaskie dno szerokiej doliny Adygi, otoczone stromymi ścianami Dolomitów. Właśnie - Dolomitów? I tak, i nie. Droga rowerowa w dolinie Val Primiero Otóż na zachód od Trydentu leży pasmo górskie Dolomiti di Brenta (po niemiecku - tylko Brenta), które mimo tego, co jednoznacznie sugeruje włoska nazwa, nie jest częścią tych powszechnie znanych Dolomitów, lecz Alp Rety...

Zobacz więcej: Dookoła Trentino. Rowerem po Dolomitach.

Obserwuj Znajkraj na Facebooku i Instagramie!

Nasi Partnerzy

Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe
Rowery turystyczne

... tino. Na północ Włoch można dostać się także pociągami z Polski z przesiadką np. w Berlinie, Monachium, czy Wiedniu, jednak - znowu - biorąc pod uwagę jazdę z rowerem, to nie musi być najwygodniejsze doświadczenie. [views:embed:19_node_photos:default:108] Gdzie spać w Trentino? Podczas mojej podróży po Trentino spałem zarówno w hotelach, jak i małych, rodzinnych pensjonatach i kempingach. Tych pierwszych szukałem z powodzeniem na stronach Booking.com - nie miałem problemów, by rezerwować noclegi w Trentino popołudniami, dojeżdżając w daną okolicę, korzystając także z tych przeznaczonych dla rowerzystów. Tańsze od hotelowych były prywatne noclegi u gospodarzy z Airbnb - zakładając konto z naszego polecenia otrzymacie solidną zniżkę na Wasz pi...

Słoneczny Piazza del Duomo w Trydencie

Słoneczny Piazza del Duomo w Trydencie

... no Następnego dnia rano byłem już w drodze. Szlak rowerowy wzdłuż Adygi, będący częścią pięknego transalpejskiego szlaku rowerowego Via Claudia Augusta, prowadził mnie wśród wspaniałych widoków do Rovereto. W towarzystwie włoskich kolarzy, czasami innych rowerowych turystów i z Adygą pod ramię chłonąłem klimat Trentino. Ozdobne tablice informacyjne przypominały nazwę szlaku, estetyczne słupki informowały o kilometrażu, a starannie przygotowane miejsca odpoczynku co chwilę kusiły by stanąć na odpoczynek. Przez kolejne dni zobaczę, że to standard na każdej z odwiedzonych dróg rowerowych prowincji. Całe rowerowe królestwo Trentino posiada tę samą szatę graficzną tablic informacyjnych, słupków kilometrowych, a także sposób znakowania i wyznaczan...

Przeczytaj wszystko: Dookoła Trentino. Rowerem po Dolomitach.

Ostatnie relacje z tras rowerowych