Ścieżka dla rowerów nad Wartą

You are here

Ścieżka dla rowerów nad Wartą

... my również odwagę inwestorów, jaka kojarzy nam się raczej z turystycznymi przedsięwzięciami widywanymi za granicą. Ciekawe, że do tych samych właścicieli należą położone na drugim końcu Grzędy Mirowskiej ruiny zamku w Mirowie - czy za kilka lat również zostaną odbudowane? Nasze krajoznawcze sumienia chyba nie miałyby nic przeciwko temu. Zamek w Bobolicach Powrót rowerem po 25 latach Podczas naszej krótkiej jazdy z uśmiechem wracałem wspomnieniami do wyprawy sprzed 25 lat z Marcelem - kumplem ze Szkolnego Koła Turystyczno-Krajoznawczego PTTK. Jechaliśmy wtedy śladami Tomka i Remigiusza, dzisiaj oficera rowerowego Gdańska, którzy zostawiali nam na drzewach kartki z żartobliwymi opisami dotarcia do poszczególnych orlich gniazd. Gdzieś wśród pami...

Zobacz więcej: Szlak Orlich Gniazd. Rowerem po województwie śląskim.

Obserwuj Znajkraj na Facebooku i Instagramie!

Nasi Partnerzy

Rowery turystyczne
Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe

... gach budzi kontrowersje, całość przedsięwzięcia zdecydowanie nam zaimponowała. Ruinę, którą pamiętam z rowerowej wyprawy po Jurze sprzed 25 lat, zastąpiła żywa, funkcjonująca budowla, której forma na pewno dużo skuteczniej działa na historyczną wyobraźnię odwiedzających, niż poprzednia kupa kamieni. W całym przedsięwzięciu dostrzegamy również odwagę inwestorów, jaka kojarzy nam się raczej z turystycznymi przedsięwzięciami widywanymi za granicą. Ciekawe, że do tych samych właścicieli należą położone na drugim końcu Grzędy Mirowskiej ruiny zamku w Mirowie - czy za kilka lat również zostaną odbudowane? Nasze krajoznawcze sumienia chyba nie miałyby nic przeciwko temu. Zamek w Bobolicach Powrót rowerem po 25 latach Podczas naszej kró...

Ścieżka dla rowerów nad Wartą

Ścieżka dla rowerów nad Wartą

... iedzając w poprzednim sezonie trasy narciarskie w austriackim Ramsau am Dachstein. Menu w smażalni w Sygontce Sygontka i okoliczne lasy zapisały nam się w pamięci jeszcze następnego dnia rano. Gdy zajechaliśmy nad jeden ze stawów na Wiercicy, ukrytych w lasach pomiędzy Sygontką a Złotym Potokiem, z niedalekiego drzewa zerwał się potężny bielik, śnieżnobiałym ogonem nie pozostawiając wątpliwości przy identyfikacji. To kolejny piękny zwierzak "upolowany" podczas naszych wycieczek. Wcześniej były m.in. żubry w Puszczy Białowieskiej, wilk w Beskidzie Niskim czy muflony z Gór Sowich. Na rowerach na Jurze Złoty Potok - perełka w dolinie Wiercicy Mimo zachwytu nad rybnymi przysmakami w Sygontce, to wokół hodowli pstrąga w niedalekim Złotym P...

Przeczytaj wszystko: Szlak Orlich Gniazd. Rowerem po województwie śląskim.

Ostatnie relacje z tras rowerowych