Schronisko na Śnieżniku

You are here

Schronisko na Śnieżniku

... wyższają. Przed Stroniem Śląskim stoi jednak poważne marketingowe wyzwanie, by dotrzeć z reklamą do wszystkich zainteresowanych. W górach przez trzy dni powszednie nie spotkaliśmy więcej niż dziesięciu narciarzy z Polski. Za to tylko pierwszego dnia na pętli Wielki Szengen na wysokości schroniska Paprsek może i ze 20-30 Czechów. A na parkingu pod Czarną Górą byliśmy zaczepiani przez narciarzy zjazdowych, zdziwionych istnieniem pod Śnieżnikiem tras biegowych. Zachodzące Słońce nad Masywem Śnieżnika Jak na świetnie przygotowane turystyczne przedsięwzięcie przystało, szlak narciarstwa biegowego w Stroniu Śląskim ma także własną mapę, wydaną przez wydawnictwo Compass. Przygotowana w dużej skali - 1:30 000, zawiera nawet przekroje wysokościowe w...

Zobacz więcej: Przez Góry Bialskie i Masyw Śnieżnika na biegówkach.

Obserwuj Znajkraj na Facebooku i Instagramie!

Nasi Partnerzy

Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe
Rowery turystyczne

... ularyzację weekendowej wędrówki całym strońskim szlakiem w proponowany przez nas sposób, jeśli narciarski turysta nie będzie miał gdzie spać? Na szczęście kolejnej nocy mogliśmy liczyć na fajne schronisko na Śnieżniku. Na świeżutkim narciarskim sztruksie Narciarskich biegaczy pod Śnieżnikiem wspierają technologie informatyczne. Odbiornik GPS rejestruje trasę przebytą przez ratrak, a ta następnie przesyłana jest do czeskiego serwisu internetowego Bile Stopy. W ten sposób można planować narciarskie wyjazdy kierując się stanem utrzymywanych tras w wielu regionach Czech, a także w polskich Górach Izerskich i właśnie Masywie Śnieżnika. To dzięki temu serwisowi na narciarskiej trasie w Bielicach znaleźliśmy się kilkanaście godzin po ratraku, na ...

Schronisko na Śnieżniku

Schronisko na Śnieżniku

... rak łącznikom, można szybko przeskoczyć na kolejne dziesiątki szlaków narciarskich w Czechach, w okolicy znanego schroniska Paprsek. Przy odejściu na pętlę Mały Szengen Większość pierwszego dnia spędziliśmy w nisko zawieszonych chmurach i trudno było o spektakularne wrażenia widokowe. Drugi, dużo lepszy pogodowo, pozwolił na zachwyty na pięknej Drodze nad Lejami, którą wcześniej zachwalali nam lokalni narciarze. Rzeczywiście, planując wyjazd warto zaplanować dotarcie tutaj o dobrej pogodzie, by móc podziwiać panoramę całej doliny Kamienicy. Trzeci dzień to "lampa". Ze schroniska na Śnieżniku, gdzie tego dnia nocowaliśmy, zjeżdżaliśmy na Czarną Górę w naprawdę pięknej zimowej scenerii. Zimowe widoki w Masywie Śnieżnika Na więk...

Przeczytaj wszystko: Przez Góry Bialskie i Masyw Śnieżnika na biegówkach.

Ostatnie relacje z tras rowerowych