Scandiano

You are here

Scandiano

... oskiej ulicy i nie pozwolić się zachwycić architekturze Emilii-Romanii byłoby zupełnie nie na miejscu. Zachwyceni przekroczyliśmy próg bazyliki Świętego Stefana, by zacząć odkrywać kolejne połączone z nią świątynie i dziedzińce. Nazywane także Siedmioma Kościołami miejsce dzisiaj składa się już z tylko czterech sakralnych obiektów i swoim podniosłym nastrojem i panującą ciszą pozwala znaleźć wytchnienie podczas wędrówki po architektonicznych skarbach Bolonii. Przekraczając próg pierwszej świątyni łatwo przenieść się duchem o kilkaset lat wstecz i widokiem sarkofagów, pięknych romańskich sklepień i zacienionych krużganków budzić podróżniczą wyobraźnię. Kanał biegnący pod Bolonią Mała Wenecja w wielkiej Bolonii Wśród wi...

Zobacz więcej: Emilia-Romania i Apeniny. Włochy na rowerze.

Obserwuj Znajkraj na Facebooku i Instagramie!

Nasi Partnerzy

Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe
Przyczepki i sakwy rowerowe
Ubezpieczenie rowerzysty i roweru
Szlaki rowerowe w Niemczech

... ach To nie są popularne okolice wśród turystów Zresztą w Apeninach, w których na dobre zagościliśmy trzeciego dnia, zaskoczył nas także brak samych rowerzystów. Szosowych kolarzy była tu garstka, nawet w weekend. Sakwiarzy spotkaliśmy raz! Podjazd, na którym pomimo wybrania spokojnego, łagodnego wariantu, trochę się obawiałem dużego ruchu, okazał się pustą i cichą drogą. Na długich odcinkach jechaliśmy bez przeszkód obok siebie, a na bardziej stromych fragmentach nieniepokojeni pomagaliśmy sobie ich trawersowaniem. Apeniny Toskańsko-Emiliańskie zdecydowanie nie należą do najpopularniejszych wakacyjnych miejsc we Włoszech - zarówno dla turystów, jak i dla samych Włochów. Tym bardziej nam się tam podobało. Pamiątkowa fota z właścicielem ...

Scandiano

Scandiano

... mowite wspomnienie. Lambrusco to rodzaj wina czerwonego, lekko musującego (frizzante), którego zarejestrowanym geograficznym oznaczeniem mogą się posługiwać wyłącznie winiarze z Emilii-Romanii. Kelner zaproponował nam odmianę z wyraźnie wyczuwalną owocową (czereśniową?) nutą, a schłodzona butelka, która stanęła na naszym stole zabrała nas po chwili do słynnego włoskiego raju. Jedno z ciast drożdżowych podczas festiwalu w Parmie Na festiwalu ciasta drożdżowego Podczas naszych podróży często mamy przyjemność uczestniczyć w lokalnych świętach kulinarnych. Dokładnie w dniu naszego pobytu w Parmie w miejskim ratuszu miała miejsce Noc Mistrzów Ciasta Drożdżowego - kulinarny festiwal na który zjechali piekarze i cukiernicy z całych Włoch. Na...

Przeczytaj wszystko: Emilia-Romania i Apeniny. Włochy na rowerze.

Ostatnie relacje z tras rowerowych