San przed Jabłonicą Ruską

You are here

San przed Jabłonicą Ruską

... ch niektórych szutrowych odcinkach, na miejscu rodzica z dzieckiem w przyczepce obawiałbym się o odrywające się od nawierzchni kamienie. Malownicze Green Velo za Dynowem Już przed Rzeszowem na mojej drodze nagle spotykam dziesiątki zaparkowanych samochodów. Jest niedziela, a w Studziance - pobliskiej leśnej kaplicy ze źródłem "cudownej" wody, trwa cotygodniowe nabożeństwo. Zaciekawiony uczestniczę chwilę w nastrojowym zgromadzeniu, a potem prosto stamtąd, opuszczając na krótkim odcinku Green Velo, ścieżką przez las i nową drogą prowadzącą do Studzianki zjeżdżam prosto w kierunku Rzeszowa, który okazale prezentuje się na panoramie z ostatniego wzgórza na tym odcinku szlaku. Niedzielna msza w kaplicy w Studziance Rzeszów jak Reykjavik (troc...

Zobacz więcej: Green Velo na Podkarpaciu. Z Przemyśla do Rzeszowa.

Obserwuj Znajkraj na Facebooku i Instagramie!

Nasi Partnerzy

Rowery turystyczne
Internetowy sklep rowerowy
Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe

... jaką płaci się w agroturystykach klasy premium. Trzecie moje schronienie na noc - w Dynowie - znalazłem w pensjonacie-restauracji w centrum miasta. Zaskakujące, że odniosłem wrażenie, że nie ma tu zbyt wielu gospodarstw agroturystycznych. Namiot wieziony w sakwie "na wszelki wypadek" może być dobrym pomysłem. Hotel na zamku Krasickich w Dubiecku Jak to jest z tym Green Velo? Chyba nie ma w Polsce rowerzysty, który nie słyszał o szlaku. Do świadomości miłośników rowerów ów słynny szlak docierał albo dzięki milionowym nakładom na promocję, albo poprzez negatywne opinie będące niczym innym jak zawodem rowerzystów, w których wspomniana promocja rozbudziła oczekiwania innego produktu. Rzeczywiście, trzeba to uczciwie dzisiaj powiedzieć, że dzisiej...

San przed Jabłonicą Ruską

San przed Jabłonicą Ruską

... y odpoczęły. Ale! Szlak rowerowy Green Velo na Podkarpaciu Podkarpacie wymarzone na rowerową wyprawę ... ale nawet jeśli forma Green Velo nie jest na tym najwyższym europejskim poziomie, nawet jeśli nie zawsze można jechać we dwoje obok siebie i wygodnie rozmawiać z partnerem, nawet jeśli czasem ręce opadają na widok napotkanych infrastrukturalnych kuriozów, to należy zawsze pamiętać, że Podkarpacie jest wciąż ciekawym i zajmującym regionem. Że wciąż jest tutaj bez wątpienia spokojniej i bezpieczniej niż w innych częściach Polski. A moje kilka dni między Przemyślem a Rzeszowem uważam za bez wątpienia przyjemny, rowerowy wypad. Z wygodnym dojazdem pociągiem, we wciąż mało popularnych przedbieszczadzkich pogórzach, w pełnych treści i nie za...

Przeczytaj wszystko: Green Velo na Podkarpaciu. Z Przemyśla do Rzeszowa.

Ostatnie relacje z tras rowerowych