San płynący przez Pogórze Przemyskie

You are here

San płynący przez Pogórze Przemyskie

... to w kierunku Rzeszowa, który okazale prezentuje się na panoramie z ostatniego wzgórza na tym odcinku szlaku. Niedzielna msza w kaplicy w Studziance Rzeszów jak Reykjavik (trochę) Zawsze podczas naszych podróży zwracam uwagę, w jaki sposób długodystansowy szlak rowerowy wprowadza rowerzystę do miasta. Do najprzyjemniejszych naszych wjazdów zawsze będzie należeć ten z wyprawy na Islandię, kiedy świetną wielokilometrową drogą rowerową wjechaliśmy prawie do centrum Reykjaviku, omijając przedmieścia. Tutaj nie tylko stolica województwa zaczyna się na tę samą literę, ale jest też podobnie okazale i przyjemnie. Na rogatkach Rzeszowa obok jezdni pojawia się szeroka, czerwona droga rowerowa z ogromnymi oznaczeniami, która za chwilę przerzuca rowerzyst...

Zobacz więcej: Green Velo na Podkarpaciu. Z Przemyśla do Rzeszowa.

Obserwuj Znajkraj na Facebooku i Instagramie!

Nasi Partnerzy

Internetowy sklep rowerowy
Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe
Rowery turystyczne

... zajrzeć. Choćby po to, by zwiedzić prowadzącą pod płytą rynku podziemną trasę turystyczną. Ratusz przy efektownym rynku w Rzeszowie Nocleg na zamku i namiot na wszelki wypadek Gdzie spać na Green Velo? W Rzeszowie tani nocleg niedaleko dworca PKP znalazłem za pomocą serwisu Booking.com. Przez ten sam serwis trafiłem na świetny nocleg dwa dni wcześniej - w Dubiecku. Na tutejszym zamku Krasickich za pokój ze śniadaniem zapłaciłem kwotę niewiele wyższą od tej, jaką płaci się w agroturystykach klasy premium. Trzecie moje schronienie na noc - w Dynowie - znalazłem w pensjonacie-restauracji w centrum miasta. Zaskakujące, że odniosłem wrażenie, że nie ma tu zbyt wielu gospodarstw agroturystycznych. Namiot wieziony w sakwie "na wszelki wypadek" może b...

San płynący przez Pogórze Przemyskie

San płynący przez Pogórze Przemyskie

... dbijałoby serca rowerowych turystów rowerową doliną Sanu, nie tylko popularnym Green Velo. Na jednym z mijanych rowerowych oznakowań dostrzegam jednak napis "Dolina Sanu" - okazuje się, że to szlak utworzony i wyznakowany przez Związek Gmin Turystycznych Pogórza Dynowskiego. Nie biegnie jednak wyłącznie wzdłuż rzeki od źródeł do ujścia, ale krąży po okolicznych gminach należących do związku. I choć nie jest to ta idealna forma nadrzecznej trasy, to na pewno może stać się inspiracją do spędzenia w tej okolicy kilku fajnych rowerowych dni. Mapę szlaku Dolina Sanu i jej opis prezentuje strona internetowa związku. Dolina Sanu koło Bachowa, szosą z lewej biegnie Green Velo Krzywcza - cerkiew i internetowe ślady historii Momunentalną sylwetkę greck...

Przeczytaj wszystko: Green Velo na Podkarpaciu. Z Przemyśla do Rzeszowa.

Ostatnie relacje z tras rowerowych