Rzeźby koło Tione do Trento

You are here

Rzeźby koło Tione do Trento

... tektura - Pinzano Przykładem tej już bardzo wyjątkowej, bardzo nowoczesnej architektury jest nowoczesna trydencka dzielnica Le Albere, zaprojektowana przez włoskiego architekta Renzo Piano. W niej mieści się równie nowoczesne muzeum - Muse. Choć może to nie tyle muzeum, co ultranowoczesna placówka edukacyjna, zarówno dla dzieci, młodzieży, jak i dorosłych. Ekspozycje, eksponaty multimedialne, także laboratoria i sale wykładowe - wszystko w samowystarczalnym budynku, korzystającym z instalacji solarnych i geotermalnych. Na ostatnim piętrze nawet bryła żywego, prawdziwego lodu, sprowadzona z jednego z lodowców w Alpach. Koniecznie do zobaczenia. Lód z lodowca w muzeum Muse w Trydencie Trzeba pamiętać o tym, że prowincja Trentino to Alpy i Dolomity, a t...

Zobacz więcej: Dookoła Trentino. Rowerem po Dolomitach.

Obserwuj Znajkraj na Facebooku i Instagramie!

Nasi Partnerzy

Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe

... entu? Zwykle nie polecamy podróży samochodem, jednak jeśli zechcecie dostać się do Trentino z rowerami, to będzie prawdopodobnie najlepsza opcja, mimo ponad tysiąca kilometrów do pokonania z Polski. Najbliższe wygodne lotniska to Bergamo i Bolonia (to już Emilia-Romania), jednak zmuszeni będziecie pakować rowery, a potem jeszcze pozostanie dojazd do Trentino. Na północ Włoch można dostać się także pociągami z Polski z przesiadką np. w Berlinie, Monachium, czy Wiedniu, jednak - znowu - biorąc pod uwagę jazdę z rowerem, to nie musi być najwygodniejsze doświadczenie. Rowerowy most w prowincji Trentino Gdzie spać w Trentino? Podczas mojej podróży po Trentino spałem zarówno w hotelach, jak i małych, rodzinnych pensjonatach i kempingach. Tych pierw...

Rzeźby koło Tione do Trento

Rzeźby koło Tione do Trento

... glio, na podjeździe do tego znanego narciarskiego kurortu spotkał mnie spory zawód. Oczekiwany piękny widok na grupę Dolomiti di Brenta z jednego z punktów widokowych w dolinie Val Rendena zginął w chmurach. Zamiast dumnie prężącego się naprzeciw mojej szosy efektownego trzytysięcznika Cima Brenta była tylko efektowna fotopanorama na tablicy informacyjnej. I co gorsze, podobnie rzecz się miała podczas kolejnej wspinaczki dwa dni później na przełęczy Passo Rolle. Wyjątkowo zmienna pogoda raz robiła mi nadzieję, rozwiewając chmury nad moją głową, by zaraz zasnuć je niskimi cumulusami. Gdy już dotarłem pod masyw Pale di San Martino, uważany za jeden z najpiękniejszych w Dolomitach, ponad dwie godziny czekałem, by uchwycić na zdjęciu jeden z jego szczytów, c...

Przeczytaj wszystko: Dookoła Trentino. Rowerem po Dolomitach.

Ostatnie relacje z tras rowerowych