Restauracyjne ogródki na rzeszowskim rynku

You are here

Restauracyjne ogródki na rzeszowskim rynku

... i, ze względu na niemożność pokazania ludzkich twarzy wewnątrz synagogi. I jest jeszcze niesamowity opiekun synagogi, który dzieląc się swoimi opowieściami sprawił, że w dalszą drogę ruszałem z dreszczykiem historyczno-religijnej emocji na skórze. I oczywiście rozbiegane, ciekawe, wesołe Żydówki, nadające również klimatu miejscu. Innymi słowy - wizyta kompletna, a miejsce zupełnie nie do pominięcia podczas pobytu w Łańcucie. Wnętrze synagogi w Łańcucie Rynek dla ludzi! W takich miastach jak Łańcut zawsze bardzo mi przeszkadzają samochody. Przeprowadzona przez park na rynku ścieżka rowerowa Green Velo kończy się przejściem przez zakorkowaną ulicę, którą ciągną w obydwu kierunkach sznureczki aut. Ładny miejski plac zamiast być żyją...

Zobacz więcej: W Łańcucie i w Leżajsku. Podkarpackie Green Velo.

Obserwuj Znajkraj na Facebooku i Instagramie!

Nasi Partnerzy

Internetowy sklep rowerowy
Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe
Rowery turystyczne

... a XVIII wieku. A na jednych z najcenniejszych organów w Europie może grać aż 3 organistów - podobno są jedynymi takimi na świecie? Wnętrze bazyliki w Leżajsku Niezwykły grób cadyka Elimelecha Na drugim końcu Leżajska, niedaleko rynku, znajduje się miejsce zupełnie odmienne. Zamiast klasztornego gwaru - cisza leśnego cmentarza, zamiast przepychu ornamentów - zimna wręcz prostota. To ohel cadyka Elimelecha - niski biały budynek mieszczący w głównym pomieszczeniu macewę cadyka zamkniętą w złotej klatce. Zupełnie zaskakuje mnie refleksja, że budynek jest otwarty, że w środku znajduje się wiele ot tak leżących przedmiotów religijnego kultu, jednak najbardziej porusza panujący w środku nastrój. Paląca się cicho świeczka, chłód gołych ścian...

Restauracyjne ogródki na rzeszowskim rynku

Restauracyjne ogródki na rzeszowskim rynku

... ającym odcinkiem między Rzeszowem a Przemyślem. Większy wysiłek będzie jednak krótkotrwały - większość trasy wzdłuż Sanu prowadzi bardzo łatwymi, przyjemnymi trasami. Właśnie na odcinku szlaku Green Velo w Dolinie Sanu można trafić na długie odcinki dróg rowerowych. Choć precyzyjnie mówiąc - to ciągi pieszo-rowerowe towarzyszące prawie całej trasie z Ulanowa do mostu w Radomyślu. I choć bardzo szkoda, że nawet na chwilę nitka szlaku nie ucieka od ruchliwej szosy, że czasem jedzie się po kostce pochodzącej z wcześniejszych inwestycji, to oddzielenie ruchu rowerowego od samochodowego przyjemnie wpływa na jazdę tym odcinkiem. Na szlaku Green Velo przed Łańcutem Piękny zamek w Łańcucie Pierwsze z miast-bohaterów mojej wycieczki osiąga si...

Przeczytaj wszystko: W Łańcucie i w Leżajsku. Podkarpackie Green Velo.

Ostatnie relacje z tras rowerowych