Pyhävaara - schron zimowy

You are here

Pyhävaara - schron zimowy

... Wartymi odwiedzania są kawiarenki narciarskie położone przy szlakach. To czasem jedyna okazja, by zamienić trzy słowa z Finem. Bo na trasach większość z ich zrobi wszystko, byś miał wrażenie, że żadnego z nich nie mijasz, że biegnący naprzeciw Ciebie nienagannym stylem Fin na swoich wysłużonych peltonenach to przywidzenie spowodowane niską temperaturą. Później, na targach turystycznych w Helsinkach, usłyszałem od menedżera jednej z wielkich marek fotograficznych, że nawet w komunikacji miejskiej Fin będzie wolał pojechać kilka przystanków za daleko, zamiast poprosić sąsiada blokującego przejście o przepuszczenie do drzwi. Szok! :-) Na szczęście w Helsinkach spotkałem wielu otwartych i życzliwych Finów, którzy pozwolili mi wracać do Polski z bardzo sy...

Zobacz więcej: Do Finlandii na biegówki: Ruka i Kuusamo.

Obserwuj Znajkraj na Facebooku i Instagramie!

Nasi Partnerzy

Rowery turystyczne
Internetowy sklep rowerowy
Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe

... owych i rakiet śnieżnych - zupełnie oczywista. Poranny skibus do Ruki Narciarska komunikacja w Kuusamo i Ruce Świetnie funkcjonuje narciarska komunikacja. Z Kuusamo do Ruki kursuje skibus, pozwalający w ciągu około 30 minut dostać się z miejsca zamieszkania na narciarskie trasy. Codziennie o godz. 9 rano pod moim hotelem zatrzymywał się komfortowy autobus, zbierający wszystkich narciarzy z okolicy i wiózł nas do centrum Ruki, prosto pod jeden ze stoków i na początek tras biegowych. Stąd można było jechać dalej jedną z dwóch dodatkowych, bezpłatnych linii i sprawnie dostać się na inne trasy biegowe. Z czego chętnie korzystałem, unikając wędrowania tymi samymi szlakami, poznając więcej. Finnair na lotnisku w Kuusamo Na biegówki z Finnair...

Pyhävaara - schron zimowy

Pyhävaara - schron zimowy

... ra zszedłem z narciarskiego szlaku chcąc wejść na szczyt wzgórza Valtavaara, będącego najwyższym punktem okolic Kuusamo. Nie dałem rady. Wiatr wiejący z drugiej strony wzgórza był tak silny, w dodatku potęgujący 30-stopniowy mróz do dużo niższej temperatury odczuwalnej, że w połowie drogi musiałem się poddać. Na kilka minut odwróciłem się tyłem do wiatru, skuliłem, przywróciłem czucie w palcach, z dosłownie zapartym tchem na ślepo wykonałem kilka mechanicznych zdjęć wokół siebie i zapadając się w śniegu po kolana zszedłem z powrotem do schronu przy szlaku, do czekających nart. Ruszyłem dalej wśród fantazyjnych śnieżnych zjaw, obserwujących mnie spod ciemnego, sinego nieba. Wrócę tu latem, na rowerze :-) Na narciarskim szlaku w Finlandii...

Przeczytaj wszystko: Do Finlandii na biegówki: Ruka i Kuusamo.

Ostatnie relacje z tras rowerowych