Pusty jeszcze bróg w Hwoźnej

You are here

Pusty jeszcze bróg w Hwoźnej

... o dziesiątkach innych puszczańskich spraw, o które możecie sami pytać, odwiedzając to przyjazne gospodarstwo w Teremiskach, prowadzone przez państwa Lidię i Darka Wiącków. Byki na śniadaniu Puszcza Białowieska to rzeczywiście przepiękne, wyjątkowe miejsce na leśnej mapie Polski. Mogę wyobrażać sobie, jak wygląda wiosną czy latem, jednocześnie wstydząc się, że jeszcze sam tego nigdy nie sprawdziłem. Jednak nawet teraz, zimą, jest niezwykle atrakcyjnym miejscem. A to ze względu na łatwą możliwość obserwacji rzadkich zwierząt, które zmuszone są do szukania pożywienia w dostępnych dla człowieka miejscach. Mając narty na nogach można wygodnie do tych miejsc zawędrować. Naszym naocznym łupem przez trzy dni były dwa duże stada żubrów, w t...

Zobacz więcej: Na nartach biegowych w Puszczy Białowieskiej.

Obserwuj Znajkraj na Facebooku i Instagramie!

Nasi Partnerzy

Przyczepki i sakwy rowerowe
Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe
Rowery turystyczne

... iejsce gdzie stały i stojąc w szeregu wpatrywać się we mnie w ciszy. Absolutnie niesamowite uczucie. Wtedy, mając przyłożony wizjer aparatu do oka, zdałem sobie sprawę, że słyszę wycie wilka! Wycie po kilku sekundach ustało, a ja dostrzegłem, że przez zgromadzone stado przeciska się żubr wyraźnie większy od pozostałych, o bardziej rudym kłębie. Potraktowałem to jako przestrogę i nie kontynuowałem drogi dotychczasowym szlakiem - to oznaczałoby zmniejszenie o połowę dystansu do żubrów, z 40-50 do około 20 metrów. Obszedłem bróg inną drogą, żubry kontynuowały konsumpcję, wilk więcej nie zawył, a ja przeszczęśliwy, już w mroku, dotarłem za niecałą godzinę do auta. Zawalony drzewami szlak turystyczny w Puszczy Białowieskiej Przy całym ...

Pusty jeszcze bróg w Hwoźnej

Pusty jeszcze bróg w Hwoźnej

... mając przyłożony wizjer aparatu do oka, zdałem sobie sprawę, że słyszę wycie wilka! Wycie po kilku sekundach ustało, a ja dostrzegłem, że przez zgromadzone stado przeciska się żubr wyraźnie większy od pozostałych, o bardziej rudym kłębie. Potraktowałem to jako przestrogę i nie kontynuowałem drogi dotychczasowym szlakiem - to oznaczałoby zmniejszenie o połowę dystansu do żubrów, z 40-50 do około 20 metrów. Obszedłem bróg inną drogą, żubry kontynuowały konsumpcję, wilk więcej nie zawył, a ja przeszczęśliwy, już w mroku, dotarłem za niecałą godzinę do auta. Zawalony drzewami szlak turystyczny w Puszczy Białowieskiej Przy całym zachwycie Puszczą, muszę jednak wyrazić spore rozczarowanie sposobem utrzymywania dróg leśnych. Nasz plan p...

Przeczytaj wszystko: Na nartach biegowych w Puszczy Białowieskiej.

Ostatnie relacje z tras rowerowych