Podkarpacie - wieża wiertnicza PGNiG koło Skopowa

You are here

Podkarpacie - wieża wiertnicza PGNiG koło Skopowa

... stanowi jeden z najdziwniejszych głównych placów miejskich jakie widzieliśmy. Jedną część placu pokrywa coś podobnego do parku, w drugiej znajduje się fontanna z niedźwiedziem (niedźwiedziami) - symbolem miasta, a kawałek dalej ławeczka z figurą Wojaka Szwejka. Jeszcze w XVIII wieku stał tu dawny ratusz - podobny do poznańskiego był jednym z najpiękniejszych w Polsce. Niestety, został rozebrany ze względu na stan techniczny. Czy taki planistyczny rozgardiasz sprzyja pełnieniu funkcji centralnego punktu miasta - być miejscem ważnych wydarzeń i spotkań mieszkańców? Mi - turyście - trudno było się na nim odnaleźć. Zagadką było, co jest na nim najważniejsze, skąd zrobić zdjęcie, jak traktują go mieszkańcy. Ciekawe, że w tym roku ruszyć ma rewitalizac...

Zobacz więcej: Green Velo na Podkarpaciu. Z Przemyśla do Rzeszowa.

Obserwuj Znajkraj na Facebooku i Instagramie!

Nasi Partnerzy

Rowery turystyczne
Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe

... trasie okaże się, że to bardzo mało popularne turystycznie regiony, że rowerzysta z sakwami często będzie jeszcze budził zainteresowanie mieszkańców. A przecież to wymarzone okolice na rower! Większość szlaku między Przemyślem a Rzeszowem to przyjemnie pofałdowane tereny, prowadzące przez niewielkie wsie, dużo kilometrów spędzając w dolinie Sanu. Nowych, wybudowanych przy okazji Green Velo, dróg rowerowych jest bardzo niewiele, ale też należy uczciwie powiedzieć, że ich budowa tutaj nie zawsze byłaby konieczna. Większość kilometrów pokonuję po pustych, lokalnych asfaltach, nieniepokojony przez samochodowy ruch. I warto wiedzieć - czasem trzeba się nieźle powspinać, choć nigdy nie trwa to przesadnie długo. Odległości pomiędzy miejscowościami nie s...

Podkarpacie - wieża wiertnicza PGNiG koło Skopowa

Podkarpacie - wieża wiertnicza PGNiG koło Skopowa

... j dostępu. Mimo pozornego położenia na uboczu na niedługim odcinku w krótkich odstępach czasu mija mnie kilka samochodów i motocyklista - może nowa nawierzchnia okazała się atrakcyjnym skrótem pomiędzy miejscowościami? Dziś jeszcze przeciętny rowerowy turysta może czuć się tu w miarę komfortowo, choć momentami, na tych niektórych szutrowych odcinkach, na miejscu rodzica z dzieckiem w przyczepce obawiałbym się o odrywające się od nawierzchni kamienie. Malownicze Green Velo za Dynowem Już przed Rzeszowem na mojej drodze nagle spotykam dziesiątki zaparkowanych samochodów. Jest niedziela, a w Studziance - pobliskiej leśnej kaplicy ze źródłem "cudownej" wody, trwa cotygodniowe nabożeństwo. Zaciekawiony uczestniczę chwilę w nastrojowym zgromadzeniu, ...

Przeczytaj wszystko: Green Velo na Podkarpaciu. Z Przemyśla do Rzeszowa.

Ostatnie relacje z tras rowerowych