Pipi - no! Grazie!

You are here

Pipi - no! Grazie!

... mniej podniosłej, za to spokojnej atmosferze, w restauracji naprzeciw domu, gdzie tworzył sam Johann Wolfgang Goethe, oddałem się włoskim smakom. Miasteczko Torbole nad Lago di Garda Słoneczna - nomen omen - Val di Sole To właśnie z Val di Sole przywiozłem jedno z najpiękniejszych wspomnień. Gdy po kilkunastu kilometrach zjazdu w zimnym, ulewnym deszczu ze słynnej Madonny di Campiglio i przełęczy Campo Carlo Magno nagle wyjechałem z lasu, nieoczekiwanie znalazłem się na otwartej przestrzeni, będąc już na skraju Val di Sole. Ta, zgodnie ze swoją słoneczną nazwą, jakby na mnie czekała z ciepłymi, suszącymi promieniami słońca, by chwilę potem porwać szybkim zjazdem wzdłuż rzeki Noce w kierunku kolejnej z dolin Trentino, Val di Non. Droga rowe...

Zobacz więcej: Dookoła Trentino. Rowerem po Dolomitach.

Obserwuj Znajkraj na Facebooku i Instagramie!

Nasi Partnerzy

Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe
Rowery turystyczne

... jego ofertę noclegową, ale też dzięki klimatowi miasta, którym bez wątpienia trudno nasycić się w jedno popołudnie. W rowerowym hotelu na lotnisku, tuż przy rowerowej autostradzie wzdłuż Adygi, spędziłem noce przed i po wyprawie. Na drodze rowerowej po dolinie Val di Sole Podróżnicze pomieszanie zmysłów Ale po przyjeździe pierwsze kroki skierowałem na Piazza Duomo w Trydencie. To jedno z tych miejsc, które podczas naszej pierwszej podróży do Włoch kilkanaście lat temu kształtowały nasz dzisiejszy niewątpliwy sentyment do wzniosłego klimatu włoskiej architektury. Zatrzymałem się na chwilę po wielogodzinnej podróży z Polski, wypiłem espresso pod słynnymi freskami na elewacji Case Cazuffi-Rella naprzeciw trydenckiej katedry. Przede mną trwał...

Pipi - no! Grazie!

Pipi - no! Grazie!

... h, naturalnych scenerii w Europie, ale... musisz dać z siebie wiele, by dotrzeć we wszystkie te miejsca. Ale-ale - podobnie jak w relacji z naszej podróży po Alpach Wschodnich kilka lat temu - muszę podkreślić, że nie musisz mieć twardej łydy jak Rafał Majka, albo elektrycznego silniczka w ramie jak Fabian Cancellara. Nie musisz nawet wypożyczać elektrycznego roweru z jednej z wypożyczalni w Trentino. Wystarczy, że uzbroisz się w cierpliwość i spokojnie, na wysokich biegach w Twoim rowerze, dokręcisz do tablicy, oznaczającej górską przełęcz. A radość z pokonywania przełęczy właśnie w pięknym Trentino jest podwójna. Serpentyny na zjeździe z Passo Rolle Nie jestem w stanie opisać wszystkich fajnych wrażeń z mojego kilkudniowego pobytu w Dolomitac...

Przeczytaj wszystko: Dookoła Trentino. Rowerem po Dolomitach.

Ostatnie relacje z tras rowerowych