Pielgrzymi na Mirowskim Gościńcu

You are here

Pielgrzymi na Mirowskim Gościńcu

... uśmiechem wracałem wspomnieniami do wyprawy sprzed 25 lat z Marcelem - kumplem ze Szkolnego Koła Turystyczno-Krajoznawczego PTTK. Jechaliśmy wtedy śladami Tomka i Remigiusza, dzisiaj oficera rowerowego Gdańska, którzy zostawiali nam na drzewach kartki z żartobliwymi opisami dotarcia do poszczególnych orlich gniazd. Gdzieś wśród pamiątek z tamtego okresu nawet jeszcze je mam! Podobnie jak wtedy, tak i tym razem przywiozłem z Jury mnóstwo fajnych wrażeń. A Wy? :-) Rowerzyści na Szlaku Orlich Gniazd Gdzie szukać noclegów? Popularność Jury sprawia, że każdy turysta znajdzie ofertę noclegu dostosowaną do zasobności jego portfela. Od licznych kwater prywatnych, przez noclegi we wciąż rozwijających gospodarstwach agroturystycznych, po domy pielgrzyma, p...

Zobacz więcej: Szlak Orlich Gniazd. Rowerem po województwie śląskim.

Obserwuj Znajkraj na Facebooku i Instagramie!

Nasi Partnerzy

Rowery turystyczne
Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe

... kawior żydowski (pastę z gęsich wątróbek z dodatkami) i filet z gęsi w sosie piwnym. Po konsumpcji miałem jednak wrażenie, że wielkością porcji restauracja ta celuje raczej w degustującego, bawiącego się regionalnymi smakami gościa, a nie turystę, szukającego oprócz smaku także uzupełnienia kalorii, spalonych podczas pieszej, czy rowerowej, wędrówki. Mówiąc wprost - zjadłbym jeszcze! W piwnej karcie Browaru Czenstochovia wrażenie robiło także piwo z herbatą earl grey, bedące bardzo odważną, ciekaw, choć jednocześnie smaczną propozycją dla piwoszy. Dodam, że kulinarny szlak Śląskich Smaków biegnie także przez Restaurację Ratuszową w Częstochowie - może tam podają większe porcje? ;-) Filet z gęsi w sosie piwnym w Browarze Czenstochovia ...

Pielgrzymi na Mirowskim Gościńcu

Pielgrzymi na Mirowskim Gościńcu

... listy zamek. I choć sposób, w jaki przeprowadzono rekonstrukcję, w niektórych kręgach budzi kontrowersje, całość przedsięwzięcia zdecydowanie nam zaimponowała. Ruinę, którą pamiętam z rowerowej wyprawy po Jurze sprzed 25 lat, zastąpiła żywa, funkcjonująca budowla, której forma na pewno dużo skuteczniej działa na historyczną wyobraźnię odwiedzających, niż poprzednia kupa kamieni. W całym przedsięwzięciu dostrzegamy również odwagę inwestorów, jaka kojarzy nam się raczej z turystycznymi przedsięwzięciami widywanymi za granicą. Ciekawe, że do tych samych właścicieli należą położone na drugim końcu Grzędy Mirowskiej ruiny zamku w Mirowie - czy za kilka lat również zostaną odbudowane? Nasze krajoznawcze sumienia chyba nie miałyby nic przeciwko t...

Przeczytaj wszystko: Szlak Orlich Gniazd. Rowerem po województwie śląskim.

Ostatnie relacje z tras rowerowych