Papuga na drodze rowerowej

You are here

Papuga na drodze rowerowej

... ormalnego ruchu zazwyczaj z powodu wybudowania biegnącego równolegle tunelu, zapewniającego samochodom szybszy i bezpieczniejszy przejazd. Na jedną z takich dróg trafiłem zaraz za Sarche, jadąc w kierunku Madonny di Campiglio. Myśląc, że mam przed sobą kilka kilometrów podjazdu po krętych serpentynach, na jednej z "agrafek" nagle zobaczyłem oznaczenia drogi rowerowej i znaki nakazujące zjazd rowerem w wąską, asfaltową trasę. Po chwili wydzielona trasa rowerowa w widowiskowy sposób wiodła mnie nad głębokiem kanionem i pod stromymi urwiskami w kierunku Val Rendeny. Droga rowerowa po dawnej szosie nad kanionem Limarò Na biegówki do Val di Fiemme Doliny Trentino kryją w sobie jeszcze jeden bliski mi skarb... Trasy narciarstwa biegowego! Wiele z miejscowo...

Zobacz więcej: Dookoła Trentino. Rowerem po Dolomitach.

Obserwuj Znajkraj na Facebooku i Instagramie!

Nasi Partnerzy

Internetowy sklep rowerowy
Rowery turystyczne
Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe

... im przybyciem przez miasteczko przeszły ponad 2 tysiące owiec, a potem odbyła się wspólna biesiada, degustacja miejscowych przysmaków i koncert folkowej grupy. I ruszyłem w góry... Droga na Passo Cinque Croci Sądziłem, że początkowo asfaltowy, a od schroniska Refavaie terenowy podjazd o nachyleniu około 6-8%, będzie popularną trasą w okolicy. Fakt przedłużającego się samotnego pokonywania trasy tłumaczyłem sobie świetną pogodą i chęcia przeciągnięcia słonecznej niedzieli przez rowerzystów którzy Passo Cinque Croci zdobyli wcześniej. Jakie było moje zdziwienie, gdy do charakterystycznych zabudowań farmy już na wysokości około 2,000 m n.p.m., dotarłem nie spotykając po drodze żywego ducha. Miałem kawał pięknych gór Lagorai tylko dla siebi...

Papuga na drodze rowerowej

Papuga na drodze rowerowej

... iskimi cumulusami. Gdy już dotarłem pod masyw Pale di San Martino, uważany za jeden z najpiękniejszych w Dolomitach, ponad dwie godziny czekałem, by uchwycić na zdjęciu jeden z jego szczytów, charakterystyczny Cimon della Pala, nazywany też Matterhornem Dolomitów. Bezowocnie. Zachmurzona panorama pasma Dolomiti di Brenta Deszczowe Passo Cinque Croci Dużo efektowniejszy i pełen wrażeń okazał się za to dzień z rowerowym podjazdem pod terenową przełęcz Passo Cinque Croci. Tuż przed jego rozpoczęciem, w miejscowości Canal San Bovo w dolinie del Vanoi, trafiłem na coroczne, lokalne święto "Verso l’alpeggio" z okazji wyprowadzenia owiec na górskie pastwiska - taki nasz redyk. Krótko przed moim przybyciem przez miasteczko przeszły ponad 2 tysiące owiec...

Przeczytaj wszystko: Dookoła Trentino. Rowerem po Dolomitach.

Ostatnie relacje z tras rowerowych