Opuszczone sklepy, opuszczone domy...

You are here

Opuszczone sklepy, opuszczone domy...

... w Europie. Zwiedzenie większości fortów należących do przemyskiej twierdzy umożliwia poprowadzony wzdłuż dawnych umocnień szlak rowerowy nazwany Forteczną Trasą Rowerową. Mająca niecałe 90 kilometrów trasa jest bez wątpienia atrakcyjnym pomysłem na spędzenie jeszcze jednego weekendu na Podkarpaciu albo zrobienia sobie przerwy w trasie. Szlak rowerowy za Dynowem Czasem warto zjechać ze szlaku Śledząc wyznakowaną pomarańczowymi znakami trasę przez Podkarpacie od razu rzuca się w oczy, że szlak omija bardzo atrakcyjne miejsca położone w pobliżu jego przebiegu. Zamek w Krasiczynie i cerkiew w Uluczu to te najbardziej znane z nich - natychmiast dodałem je do mojej marszruty, zastanawiając się jednak, dlaczego główna nitka szlaku do niech nie prowa...

Zobacz więcej: Szlak Green Velo na Podkarpaciu. Z Przemyśla do Rzeszowa.

Obserwuj Znajkraj na Facebooku i Instagramie!

Nasi Partnerzy

Przyczepki i sakwy rowerowe
Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe
Szlaki rowerowe w Niemczech
Ubezpieczenie rowerzysty i roweru

... trzegam, ale pomysł "roboczej" mapy w postaci dużego, nieskładanego arkusza rzeczywiście bardzo mi się podoba - zetknęliśmy się z nimi już przy wyjeździe na Green Velo w Świętokrzyskie. Przemyśl żegnam z żalem, choć wiem, że podczas kolejnego zaplanowanego wyjazdu - na nadgraniczny odcinek szlaku - odwiedzę to piękne miasto ponownie. Znak Green Velo, w tle kamienice nad Sanem w Przemyślu Atrakcyjny dodatek: Forteczna Trasa Rowerowa Ale odwiedzając Przemyśl należy pamiętać o jeszcze jednej, zupełnie niezwykłej atrakcji miasta i jego okolic: zespole umocnień wokół miasta, budowanych przez Austriaków w latach 1854-1914 dla obrony Bramy Przemyskiej, nazywanego dzisiaj Twierdzą Przemyśl. Rozsiane wokół Przemyśla forty układają się w dwa pierś...

Opuszczone sklepy, opuszczone domy...

Opuszczone sklepy, opuszczone domy...

... sakralnym na trasie jest neogotycki kościół w Wołodzi. Stanowiący jedną z pamiątek po prężnej, zamieszkałej w 90% przez ludność ukraińską, wsi kościół, a raczej kaplica grobowa rodu ostatnich właścicieli Wołodzi, jest dzisiaj dość smutnym świadectwem płynącego czasu. A szukając miejsca do zdjęcia prawie nie nadepnąłem na cierpliwą kurę bażanta, zapewne chroniącą swoim ciałem pisklęta. W takich miejscach warto też uważać na żmiję zygzakowatą. Kościół-kaplica w Wołodzi Malowniczy szlak Green Velo za Dynowem Najefektowniejszy, najprzyjemniejszy odcinek tego fragmentu podkarpackiego Green Velo pojawia się zaraz za Dynowem. Na malowniczo kręcącej trasie po wzgórzach nad Futomą aparat sam uruchamia migawkę. Choć niestety, mimo w...

Przeczytaj wszystko: Szlak Green Velo na Podkarpaciu. Z Przemyśla do Rzeszowa.

Ostatnie relacje z tras rowerowych