Narciarze z Sasso Lungo i Sasso Piatto w tle

You are here

Narciarze z Sasso Lungo i Sasso Piatto w tle

... akterystycznym Sciliarem, który mi wciąż kojarzy się z polskim Giewontem. W najwyższym punkcie trasa wspina się na wysokość 2,050 metrów nad poziomem morza. Tu widać zdecydowanie większą liczbę biegaczy o sportowym zacięciu - treningowi sprzyjają większe przewyższenia na trasie i mniejsza ilość początkujących amatorów biegówek. Jednak narciarze-turyści pokonają trasę również bez problemu. Trasa Panorama na Alpe di Susi/Seiser Alm Gdybym miał pisać o wrażeniach towarzyszących nam podczas pokonywania południowej trasy, musiałbym zebrać w myśli wszystkie pełne zachwytu epitety. Bo rzeczywiście, wędrowaliśmy po fantastycznie przygotowanych, świetnie poprowadzonych trasach, w dodatku przez większość dnia w pełnym słońcu i pod błękitnym ...

Zobacz więcej: Na biegówki w Dolomity: Alpe di Siusi.

Obserwuj Znajkraj na Facebooku i Instagramie!

Nasi Partnerzy

Internetowy sklep rowerowy
Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe
Rowery turystyczne

... ątkowość Alpe di Siusi bierze się z położenia rozległego płaskowyżu na wysokości 2,000 metrów nad poziomem morza, w dodatku w tak efektownym paśmie górskim, jakim są Dolomity, wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Prawie kilometrowa różnica wysokości pomiędzy najbliższymi większymi miejscowościami i tylko jedna droga, prowadząca serpentynami na płaskowyż, ograniczają ruch samochodowy i wprowadzają nastrój wypoczynku w klimacie slow travel. Aby wyobrazić sobie klimat i położenie Alpe di Siusi wystarczy zauważyć, że wysokość na jakiej leży odpowiada wysokości Kasprowego Wierchu w Tatrach. Sasso Lungo i Sasso Piatto w tle trasy Panorama 80 kilometrów narciarskich tras biegowych Nominalnie narciarskie trasy biegowe biegnące po Alp...

Narciarze z Sasso Lungo i Sasso Piatto w tle

Narciarze z Sasso Lungo i Sasso Piatto w tle

... tego dnia, warto było pokonać tę nienajmniejszą odległość z Polski. Zamknięta droga otwarta dla narciarzy biegowych Alpe di Siusi czy Seiser Alm? Ale, ale... właśnie, jak to w końcu jest - Alpe di Siusi czy Seiser Alm? Sasso Lungo, czy Langkofel? Turystom z Polski wybierających się do Włoch w Dolomity - przychodzi używać nazw włoskojęzycznych jako tych bardziej naturalnych. I w takim duchu też tytułuję naszą relację. Tymczasem wizyta w Południowym Tyrolu pokazuje, że jest odwrotnie. Że mieszkańcom Południowego Tyrolu, który historycznie jeszcze 100 lat temu należał do Austro-Węgier, wciąż jest zdecydowanie bliżej do języka niemieckiego, który używany jest w gros przypadków, lub przynajmniej podawany jako pierwszy z dwóch. Krzyż prz...

Przeczytaj wszystko: Na biegówki w Dolomity: Alpe di Siusi.

Ostatnie relacje z tras rowerowych