Najbardziej znany kaszubski znak drogowy

You are here

Najbardziej znany kaszubski znak drogowy

... I zachwytów ubędzie. Bo czy nie można było od razu stworzyć naprawdę kompletnego produktu, pokrywając drogi gładką asfaltową, lub betonową, wylewką? Droga rowerowa wzdłuż szosy I jeszcze - w imieniu rowerzystów z sakwami pozwolę sobie postulować do samorządowców regionu, by budową dróg rowerowych nie odebrali rowerzystom prawa jazdy po równoległych szosach. Mimo Waszego gigantycznego wysiłku i stworzonego wspaniałego produktu, podróżnikowi z sakwami lub sportowcowi na cienkich oponach miejscami wygodniej i bezpieczniej wciąż będzie jechać asfaltem, niż szutrową, mocno pofałdowaną trasą. Droga w kierunku wsi Asmus Piękna stanica nad Zbrzycą w Lasce Po zjeździe z Kaszubskiej Marszruty wielkie oczy ponownie zrobiłem w niedalekiej ...

Zobacz więcej: Majowy rower przez Bory Tucholskie i Kaszuby.

Obserwuj Znajkraj na Facebooku i Instagramie!

Nasi Partnerzy

Rowery turystyczne
Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe

... są jej młode. Latała dookoła, stukała w okoliczne drzewa, a nawet pobudzała do aktywności potomstwo innego ptaka w położonej kilkanaście metrów dalej innej dziupli. Wszystko, bym uwierzył, że tam gdzie się rozbiłem, naprawdę nie ma nic godnego uwagi. W końcu jednak mi zaufała i wróciła do swojej normalnej aktywności. Borsuk żerujący w dzień Gdzieś za Gołuniem w lesie mignęło mi coś jasnego między drzewami. Zatrzymałem się kawałek dalej, bez roweru cofnąłem kilka kroków... Żerujący borsuk nie robił sobie nic z mojej obecności. Z aparatem przy oku powoli podszedłem jeszcze bliżej - to pierwszy raz, kiedy tego przeważnie nocnego zwierzaka widzę w taki sposób. Przypomniało mi się, gdy kiedyś biegając w Dolinie Radości w Gdańsku spotk...

Najbardziej znany kaszubski znak drogowy

Najbardziej znany kaszubski znak drogowy

... informacyjnych, stworzenie miejsc postojowych, przejść dla płazów... I bez wątpienia robi bardzo dobre wrażenie. Tablice informacyjne i mapy szlaków Kaszubskiej Marszruty Chyba nie pomylę się, gdy napiszę, że nie ma drugiego takiego miejsca w Polsce. Długości szlaków rowerowych mierzy się tu w dziesiątkach kilometrów, obejmują spory obszar absolutnie pięknego, zupełnie nieprzypadkowego regionu, w tym parku narodowego. Rowerowe aleje kluczą między drzewami po delikatnie pofałdowanych, polodowcowych terenach między jeziorami, łącząc popularne borowiackie miejscowości. Czapki z głów przed pomysłodawcami i wykonawcami. Charzykowska "szwajcaria" zawsze wydawała się mieć spory potencjał, jednak położona lekko na uboczu funkcjonowała raczej w cieni...

Przeczytaj wszystko: Majowy rower przez Bory Tucholskie i Kaszuby.

Ostatnie relacje z tras rowerowych