Na rynku w Przemyślu

You are here

Na rynku w Przemyślu

... a początek rowerowej przygody na szlaku Green Velo wybrałem odcinek szlaku położony najbardziej na południe, łączący piękne miasta dawnej Galicji - Przemyśl i Rzeszów, biegnący pierwszymi górskimi dolinami koło opuszczonych cerkwi i z moimi modyfikacjami mający długość około 180 kilometrów. W Dolinie Sanu na Pogórzu Dynowskim Już pierwsze kroki postawione na przemyskiej ziemi wystarczają, by zachłysnąć się galicyjskim klimatem miasta. Odnowionego pięć lat temu budynku dworca kolejowego w Przemyślu nie powstydziłoby się żadne europejskie miasto, więcej - podróżni stojący w kolejce do kas biletowych pod malowidłami przemyskich malarzy poprzedniego przełomu wieków równie dobrze mogliby właśnie kupować bilety do któregoś z wiedeńskich mu...

Zobacz więcej: Green Velo na Podkarpaciu. Z Przemyśla do Rzeszowa.

Obserwuj Znajkraj na Facebooku i Instagramie!

Nasi Partnerzy

Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe
Rowery turystyczne

... wsi Borownica. Pod tutejszym kościołem, naprzeciw pomnika poświęconego temu samemu wydarzeniu, na rozwieszonych planszach przypomniana jest tragedia z lipca 1945 roku, gdy oddział UPA zlikwidował 63 mieszkańców wsi i spalił 200 zabudowań. Plansze przypominają to wydarzenie, wspominają - jako słuszną - akcję Wisła, na mocy której wysiedlono z południowo-wschodniej Polski ludność ukraińską. Choć wydarzenia i historię przedstawiono w jednoznaczny sposób - co oczywiście rozumiem, to czy mające miejsce na tablicach wrogie nastawianie turystów przeciw współcześnie żyjącym Łemkom - np. członkom polskiego popularnego zespołu popowego - jest tu na pewno na miejscu? Czy to jeszcze wspominanie historii czy już nawoływanie do nienawiści? Jedno jest pewne - to ko...

Na rynku w Przemyślu

Na rynku w Przemyślu

... ów przeciw współcześnie żyjącym Łemkom - np. członkom polskiego popularnego zespołu popowego - jest tu na pewno na miejscu? Czy to jeszcze wspominanie historii czy już nawoływanie do nienawiści? Jedno jest pewne - to kolejne bardzo ciekawe, choć na pewno bardzo smutne swoją historią, miejsce, któremu należy oddać cześć zbaczając odrobinę z głównego szlaku. Kościół i plansze opowiadające o wydarzeniach w Borownicy Piękne przesłanie z Podkarpacia A jeszcze zanim dotrzecie do Ulucza, to na szybkim zjeździe do doliny Sanu (uwaga, kilka dużych dziur - nie prowadzi tędy Green Velo) warto zwrócić uwagę na niepozorną drewnianą kapliczkę, stojąca przy drodze za drewnianym mostkiem. Kapliczka mieści obraz Matki Boskiej Gromnicznej, która według...

Przeczytaj wszystko: Green Velo na Podkarpaciu. Z Przemyśla do Rzeszowa.

Ostatnie relacje z tras rowerowych