Na Dukcie nad Spławami

You are here

Na Dukcie nad Spławami

... e schroniska na Śnieżniku, gdzie tego dnia nocowaliśmy, zjeżdżaliśmy na Czarną Górę w naprawdę pięknej zimowej scenerii. Zimowe widoki w Masywie Śnieżnika Na większości tras położone zostały dwa tory do stylu klasycznego, pozostawiając wewnętrzną cześć amatorom stylu dowolnego. Tory do klasyka znikają czasem pojedynczo, by zapewnić więcej komfortu jadącym z góry. To konieczne, bo fragmenty tras w Masywie Śnieżnika nie zawsze należą do spokojnych. I jedną z rzeczy, na które warto być przygotowanym, to ciasne nawroty na zjazdach przed Nową Morawą. Ciasne "agrafki", zakręcające prawie o 180%, w połączeniu z dużym nachyleniem zakrętów były sporym wyzwaniem. I świetnym narciarskim ćwiczeniem. Na krętych i wymagających zjazdach ...

Zobacz więcej: Przez Góry Bialskie i Masyw Śnieżnika na biegówkach.

Obserwuj Znajkraj na Facebooku i Instagramie!

Nasi Partnerzy

Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe
Rowery turystyczne

... ńcu świata", gdzie brak nawet zasięgu telefonii komórkowej, pod jeden z najbardziej znanych polskich ośrodków narciarskich na Czarnej Górze, w gwarny, kolorowy, socialmedialny tłum. Łącznie, ze wszystkimi bocznymi odnogami i pętlami obok głównego przebiegu szlaku, między Bielicami a Czarną Górą można doliczyć się nawet i 80 kilometrów świetnie utrzymanych narciarskich tras biegowych. A dzięki ratrakowanym również przez stroński ratrak łącznikom, można szybko przeskoczyć na kolejne dziesiątki szlaków narciarskich w Czechach, w okolicy znanego schroniska Paprsek. Przy odejściu na pętlę Mały Szengen Większość pierwszego dnia spędziliśmy w nisko zawieszonych chmurach i trudno było o spektakularne wrażenia widokowe. Drugi, dużo lepszy pogodo...

Na Dukcie nad Spławami

Na Dukcie nad Spławami

... u sympatycznych obserwacji. Dzięki niej przekonaliśmy się, że mieszkańcom gminy zdecydowanie zależy na promocji szlaku. W ciągu naszych dwóch i pół dnia mapę próbowano nam wręczyć chyba 7-8 razy. W oddziale PTTK, w pensjonacie jednym, drugim, w którejś knajpce, przy wyciągach, itp. Ale rekord zaangażowania pobił pracownik górnej stacji wyciągu w Bolesławowie, który przez głęboki śnieg brnął do nas chyba ze 100 metrów z mapą szlaku w ręku. Niestety, tylko po to by dowiedzieć się, że oczywiście ją mamy i korzystamy. Dzięki! :-) W kierunku Nowej Morawy W ogóle Bolesławów będziemy bardzo miło wspominać. Najpierw z racji spotkania na narciarskim szlaku z przemiłą leśniczyną, Agatą, która później pomogła sprawnie wybrnąć z sytuacji ...

Przeczytaj wszystko: Przez Góry Bialskie i Masyw Śnieżnika na biegówkach.

Ostatnie relacje z tras rowerowych