Na drodze rowerowej przed Parmą

You are here

Na drodze rowerowej przed Parmą

... adbane elewacje, drogie marki w sklepowych witrynach. I chyba mniej ludzi, wieczorami świętującymi kolejny miniony dzień. To nam jednak wystarczyło, by właśnie w Parmie zarządzić postój na dodatkowy dzień pobytu w Emilii-Romanii i nastrojem tego miasta ładować urlopowe akumulatory. Pomógł w tym świetny hotel znaleziony w internetowej promocji, leżący dosłownie o 30 sekund marszu od głównego placu miasta. Nocleg w Emilii-Romanii w starym domu z basenem Bardzo przyjazne noclegi w Emilii-Romanii Do Emilii-Romanii nie wzięliśmy namiotu zdając się wyłącznie na noclegi rezerwowane z dnia na dzień przez aplikacje mobilne serwisów noclegowych, głównie w hotelach z Booking.com i prywatnych domach i mieszkaniach z Airbnb. Bez wątpienia tym najciekawszym z...

Zobacz więcej: Emilia-Romania i Apeniny. Włochy na rowerze.

Obserwuj Znajkraj na Facebooku i Instagramie!

Nasi Partnerzy

Rowery turystyczne
Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe

... szczęścia, ale i zapewne zwykłej gościnności, przygotował nam jeszcze wielki talerz słodkich przekąsek przed wyjściem. Nie daliśmy rady ich zmieścić. Ser Parmigiano Reggiano w sklepie i restauracji w Bolonii Szynka parmeńska, parmezan, tagliatelle, mortadela... Emilia-Romania to ojczyzna wielu słynnych włoskich produktów. To tu narodziła się szynka parmeńska, ser parmezan - czyli o wiele piękniej brzmiący po włosku Parmigiano-Reggiano, tagliatelle - makaron w postaci szerokich wstążek, znana nam dobrze mortadela i mniej popularny w Polsce ocet balsamiczny - wszystkie te znane produkty pochodzą właśnie z Emilii-Romanii. Dziesięć dni spędzonych tutaj to było zdecydowanie za mało, by się wszystkim nacieszyć... ale robiliśmy co było możliwe - ...

Na drodze rowerowej przed Parmą

Na drodze rowerowej przed Parmą

... tagliatelle - makaron w postaci szerokich wstążek, znana nam dobrze mortadela i mniej popularny w Polsce ocet balsamiczny - wszystkie te znane produkty pochodzą właśnie z Emilii-Romanii. Dziesięć dni spędzonych tutaj to było zdecydowanie za mało, by się wszystkim nacieszyć... ale robiliśmy co było możliwe - nigdy tak mało nie schudłem po rowerowym wyjeździe. Będąc tak krótko staraliśmy się z każdego posiłku wyciągnąć jak najwięcej - oprócz wyboru dania wybrać także godne miejsce na posiłek. Najpiękniejsze z nich? Obydwa w Parmie - pierwsze to pizzeria na Piazza Giuseppe Garibaldi - głównym placu miasta, drugie - restauracja w wąskiej uliczce tuż obok naszego hotelu. Włoska kolacja w Parmie ... a w kieliszku przepyszne lambrusco Początkow...

Przeczytaj wszystko: Emilia-Romania i Apeniny. Włochy na rowerze.

Ostatnie relacje z tras rowerowych