Na cmentarzu w Łupkowie

You are here

Na cmentarzu w Łupkowie

... mało czy nie? Jeśli wziąć pod uwagę, że cześć trasy pokonuje się historyczną linią Pierwszej Węgiersko-Galicyjskiej Kolei Żelaznej i podróż krętą trasą przez karpackie doliny stanowi przyjemność samą w sobie, to chyba nie jest tak najgorzej? Niestety, przez kolejne 7 miesięcy będzie trwał remont na linii Rzeszów-Jasło i to, co dla mnie było wspaniałą inspiracją i pomocą, niestety będzie w najbliższym czasie niedostępne. Ale już wiosna przyniesie koniec remontu i - najprawdopodobniej - ponowne kursy do Łupkowa. To będzie świetna propozycja na majowy weekend. Chata na końcu świata w Łupkowie I tak oto wyjazd, który miał być emocjonujący przede wszystkim ze względu na wszystkie dotychczasowe świetne wspomnienia z Beskidu Niskiego, okaza...

Zobacz więcej: Podkarpackie na rowerze: Beskid Niski.

Obserwuj Znajkraj na Facebooku i Instagramie!

Nasi Partnerzy

Rowery turystyczne
Internetowy sklep rowerowy
Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe

... esamowitych krzyży na górze Rotunda, tym drugim najbardziej wyjątkowym dla mnie jest chyba cmentarz wojenny nr 6 w Krempnej, gdzie wśród stojących krzyży na sześciu murowanych filarach leży krąg imitujący dębowy wieniec. Smutną, choć jednocześnie jakże pouczającą refleksją jest fakt, że na tych pięknych cmentarzach leżących na Szlaku Frontu Wschodniego I Wojny Światowej spoczywają obok siebie żołnierze wszystkich walczących przeciwko sobie nacji. Cmentarz wojskowy nr 6 w Krempnej W Krempnej, w położonej kilka kilometrów dalej Kotani, a także w Świątkowej Małej i Świątkowej Wielkiej, stoją drewniane cerkwie, zaliczane do tych najpiękniejszych cerkwi Beskidu Niskiego. Aż trudno uwierzyć, że niektóre znich jeszcze w latach 80-tych XX wieku ...

Na cmentarzu w Łupkowie

Na cmentarzu w Łupkowie

... ną drogą przez Myscową, nad Wisłoką niosącą wody z małopolskiej części Beskidu Niskiego - z popularnej Radocyny czy pięknej Nieznajowej. Drogą przez Myscową pojechać warto nie tylko ze względu na wiszący most po którym przekroczyć można Wisłokę, ale także fakt, że na terenie wsi od lat planuje się budowę zapory Myscowa-Kąty. Zbiornik miałby służyć ochronie przed powodziami miejscowości powiatów mieleckiego, dębickiego i jasielskiego. Jeśli więc nie teraz, to może już nigdy nie zobaczycie tej doliny w obecnym kształcie, bo za kilka lat zniknie pod wodą. Most wiszący nad Wisłoką w Myscowej Ciekawy Nowy Żmigród We wspomnianym Nowym Żmigrodzie zaskakuje mnie miejscowe muzeum poświęcone historii i wielowiekowym losom miasta. Powstało ...

Przeczytaj wszystko: Podkarpackie na rowerze: Beskid Niski.

Ostatnie relacje z tras rowerowych