Na biegówkach w austriackich Alpach

You are here

Na biegówkach w austriackich Alpach

... nnych regionach alpejskich, wstęp na trasy biegówkowe po zmroku jest zabroniony. Dzieje się tak nie tylko ze względu na bezpieczeństwo narciarskich biegaczy, ale także z troski o stan przygotowywanych tras. Świeże śniegowe tory, które pozostawia po sobie ratrak, potrzebują czasu na utrwalenie swojej struktury w niskiej temperaturze, by w kolejnym dniu lepiej i dłużej służyć narciarskim biegaczom i turystom. Do biegania po zmroku służy krótka, mająca 1,5 kilometra długości oświetlona trasa narciarska w Kössen, na którą jednak nawet nie próbowaliśmy dotrzeć. Narciarz biegowy z Tyrolu Jezioro pod metrową warstwą śniegu Jak zawsze nasze wycieczki na biegówkach układaliśmy tak, by korzystając z sieci tras zobaczyć jak najwięcej miejsc w nowym r...

Zobacz więcej: Kaiserwinkl w Tyrolu. Narty biegowe w Alpach.

Obserwuj Znajkraj na Facebooku i Instagramie!

Nasi Partnerzy

Rowery turystyczne
Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe
Przyczepki i sakwy rowerowe

... my. I tak, jak nie zawsze wspominamy o miejscach gdzie śpimy, tak w tym przypadku nie mam wyjścia. Bo tym razem hotelowi udało się tworzyć wyjątkowo spójną całość z resztą naszego pobytu. Urządzone w surowym drewnie pokoje nawiązywały do prostoty rolniczego regionu, jakim jest przecież Tyrol. Zmęczone i zziębnięte ciała rozgrzewaliśmy wieczorami w przytulnym hotelowym spa. A śniadania w pięknie urządzonych restauracyjnych lożach? Ich najprzyjemniejszą częścią był sympatyczny właściciel hotelu, osobiście przyrządzający gościom na ich oczach pyszne omlety… Chyba żadnego innego hotelu nie wspominam tak miło jak hotelu Sonneck w Kössen. Pokój w hotelu Sonneck w Kössen 23 kilometry nadłuższej trasy biegowej To rozgrzewające śniadanie ...

Na biegówkach w austriackich Alpach

Na biegówkach w austriackich Alpach

... biegówkowe trasy pozbawione były tego zgiełku, który towarzyszy ośrodkom narciarskim, podobnie jak restauracja mieszcząca się koło narciarskiego szlaku, w której niedługo później cieszyliśmy dłonie gorącymi kubkami pełnymi grzanego wina. Widok z wieży widokowej Schwemm Przepyszne omlety od właściciela hotelu Z tak pięknych scenerii trudno jest wracać, nas jednak gnała myśl o ciepłym pokoju hotelu, w którym mieszkaliśmy. I tak, jak nie zawsze wspominamy o miejscach gdzie śpimy, tak w tym przypadku nie mam wyjścia. Bo tym razem hotelowi udało się tworzyć wyjątkowo spójną całość z resztą naszego pobytu. Urządzone w surowym drewnie pokoje nawiązywały do prostoty rolniczego regionu, jakim jest przecież Tyrol. Zmęczone i zziębnięte ciał...

Przeczytaj wszystko: Kaiserwinkl w Tyrolu. Narty biegowe w Alpach.

Ostatnie relacje z tras rowerowych