Most z pieszo-rowerowym pasem

You are here

Most z pieszo-rowerowym pasem

... ych atrakcji kulinarnych regionu. Zaraz obok kasztanów, bo ten zakątek Emilii-Romanii jest znany ze swego zamiłowania do kasztanowej tradycji kulinarnej. Ale o przekonanie się o tym w lipcu było trudno. Sklep z makaronami i restauracja w jednym w Bolonii Włosi uwielbiają, gdy turyście smakuje jedzenie Kulinaria to rozdział, jaki pisząc o Włoszech i o Emilii-Romanii boję się otwierać. Dla nas Włochy to dwa skrajne bieguny, przez które widzimy tutejsze jedzenie. Z jednej strony trzyma nas trochę na dystans celebrowanie włoskiej biesiady, dojrzałość włoskich tradycji, wachlarz smaków. Tak - przyjeżdżając ze stosunkowo polskiej prostej kuchni czujemy respekt przed włoskimi zwyczajami. Z drugiej strony - niewątpliwa prostota wielu włoskich dań wciąga ...

Zobacz więcej: Emilia-Romania i Apeniny. Włochy na rowerze.

Obserwuj Znajkraj na Facebooku i Instagramie!

Nasi Partnerzy

Rowery turystyczne
Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe

... a specjalną gracją czy fantazyjną architekturą. Wnętrze mieści m.in. zabytkową bibliotekę, muzeum archeologiczne, muzeum narodowe i przepiękny, drewniany, barokowy teatr z XVII wieku, odbudowany w 1962 roku po wojennych zniszczeniach - Teatro Farnese. Zachwyca w Parmie także renesansowy kościół Santa Maria della Steccata z pięknym wnętrzem, a do najcenniejszych zabytków należy romańska katedra. Wspomnienie ze słonecznej, mniej tłocznej Parmy Mniej zatłoczona, przyciągająca Parma Parma, będąca drugim po Bolonii dużym miastem na naszej trasie, była od niej zupełnie inna. Uważana za eleganckie miasto o jednym z najwyższych we Włoszech poziomie życia, znacznie różniła się od "studenckiej" Bolonii. Eleganckie uliczki, zadbane elewacje, drogie mar...

Most z pieszo-rowerowym pasem

Most z pieszo-rowerowym pasem

... ystycznych wież, jakie ostały się z setek, które niegdyś zbudowano. Niestety, wymóg wcześniejszej rezerwacji i brak biletów nam w tym nie pomógł. Na połączonych Piazza Maggiore i Piazza del Nettuno wypiliśmy ostatnią kawę w Emilii-Romanii, żegnając się z pięknym regionem, wspominając apenińskie podjazdy, bolońskie makarony i parmeńskie lody. Włoska para pod Palazzo Comunale w Piacenzy Rowerowe slow travel Emilii-Romanii Podczas całej naszej podróży pośpiech był ostatnim czego szukaliśmy. Niewielkie dystanse, częste przerwy w przydrożnych barach, cieszenie się piękną pogodą (w Polsce było w tym czasie zimno i mokro), rozkoszowanie niesamowitymi smakami - chyba pierwszy raz z rowerowej wyprawy urządziliśmy wyjazd w klimacie tak bliskim znac...

Przeczytaj wszystko: Emilia-Romania i Apeniny. Włochy na rowerze.

Ostatnie relacje z tras rowerowych