MOR przy szosie

You are here

MOR przy szosie

... rowerową doliną Sanu, nie tylko popularnym Green Velo. Na jednym z mijanych rowerowych oznakowań dostrzegam jednak napis "Dolina Sanu" - okazuje się, że to szlak utworzony i wyznakowany przez Związek Gmin Turystycznych Pogórza Dynowskiego. Nie biegnie jednak wyłącznie wzdłuż rzeki od źródeł do ujścia, ale krąży po okolicznych gminach należących do związku. I choć nie jest to ta idealna forma nadrzecznej trasy, to na pewno może stać się inspiracją do spędzenia w tej okolicy kilku fajnych rowerowych dni. Mapę szlaku Dolina Sanu i jej opis prezentuje strona internetowa związku. Dolina Sanu koło Bachowa, szosą z lewej biegnie Green Velo Krzywcza - cerkiew i internetowe ślady historii Momunentalną sylwetkę greckokatolickiej cerkwi w Krzywczy widać...

Zobacz więcej: Szlak Green Velo na Podkarpaciu. Z Przemyśla do Rzeszowa.

Obserwuj Znajkraj na Facebooku i Instagramie!

Nasi Partnerzy

Ubezpieczenie rowerzysty i roweru
Przyczepki i sakwy rowerowe
Szlaki rowerowe w Niemczech
Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe

... iański, działają kościoły protestanckie, prawosławne, kiedyś żyli tu nawet muzułmanie. Dziś wśród przemyskich świątyni widzianych z zamkowej wieży wyróżnia się bazylika archikatedralna Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny i św. Jana Chrzciciela. Centralne miejsce zajmuje jednak Sobór św. Jana Chrzciciela - katedra greckokatolicka, położona tuż przy przemyskim rynku. Nad wszystkimi świątyniami i przemyskim Starym Miastem górują klasztor Karmelitów bosych z kościołem św. Teresy, użytkowanym przez lata przez różne wyznania. O dawnej żydowskiej historii miasta przypominają wciąż aż cztery synagogi, choć w żadnej już nie odbywają się nabożeństwa. Panorama Przemyśla oglądana z Zamku Kazimierzowskiego Zagadkowy rynek w Przemyślu ...

MOR przy szosie

MOR przy szosie

... o pojawia się zaraz za Dynowem. Na malowniczo kręcącej trasie po wzgórzach nad Futomą aparat sam uruchamia migawkę. Choć niestety, mimo włożonego wkładu w nową, szutrową nawierzchnię, odcinek ten obnaża brak wyobraźni budowniczych szlaku i polskie realia. Na rowerowej trasie już teraz tworzą się koleiny i wyżłobienia, a raczej tworzą je pojazdy, którym w żaden sposób nie ograniczono tutaj dostępu. Mimo pozornego położenia na uboczu na niedługim odcinku w krótkich odstępach czasu mija mnie kilka samochodów i motocyklista - może nowa nawierzchnia okazała się atrakcyjnym skrótem pomiędzy miejscowościami? Dziś jeszcze przeciętny rowerowy turysta może czuć się tu w miarę komfortowo, choć momentami, na tych niektórych szutrowych odcinkach, na miejscu ...

Przeczytaj wszystko: Szlak Green Velo na Podkarpaciu. Z Przemyśla do Rzeszowa.

Ostatnie relacje z tras rowerowych