Miasteczko Vik

You are here

Miasteczko Vik

... na rowerze w Norwegii wydawały się trwać miesiąc. Dzień skutecznie wydłużało Słońce zachodzące po 22-ej i półmrok trwający jeszcze po północy. Naprawdę bardzo dawno nie udało nam się tak oderwać od codzienności i odpocząć. A kontynuując nasze rowerowe spotkania ze zwierzętami, do fok z Półwyspu Helskiego, łosia z Kurpiów, muflonów z Gór Sowich i wilka z Beskidu Niskiego, dołączyły trzy morświny z Sognefjordu. [views:embed:19_node_photos:default:51] Na koniec - podziękowania. Te największe wędrują do mojej żony :) Ola spisała się na medal, dzielnie znosząc trudy Jej pierwszej, prawdziwej wyprawy rowerowej. I już kilka dni po powrocie przestała powtarzać, że w Norwegii była dwa razy - pierwszy i ostatni... ;) Pięknie dziękujemy też spo...

Zobacz więcej: Rowerem wokół fiordów zachodniej Norwegii.

Obserwuj Znajkraj na Facebooku i Instagramie!

Nasi Partnerzy

Rowery turystyczne
Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe

... jak słuchał w radiu duńskich audycji, tłumaczył koledze na niemiecki, a ten z kolei w konspiracji przekazywał Polakom usłyszane wiadomości. Przez te chwile to historia naszego miasta była w naszym centrum uwagi w tym drugim największym mieście Norwegii. Zabytkowa dzielnica Bryggen w Bergen O fiordach po polsku Naszą narodową dumę miło połechtał także lektor podczas dwuipółgodzinnego rejsu po Naeroyfjordzie, jednym z dwóch norweskich fiordów wpisanych na listę dziedzictwa UNESCO. O mijanych miejscach opowiadał - obok norweskiego, angielskiego, niemieckiego, hiszpańskiego i włoskiego - także w języku polskim. A to dzięki organizacji rejsu i pytaniu o narodowość podczas zakupu biletów. Jedna z głównych atrakcji wyprawy zapadła nam jeszcze bardzi...

Miasteczko Vik

Miasteczko Vik

... dowca Jostedalsbreen - te miejsca zapadły nam w pamięci najbardziej. Dzięki podróży rowerami mieliśmy wystarczająco dużo czasu by się wszystkim nacieszyć. W Polsce widzieliśmy wiele pięknych lasów, jednak te norweskie biły je na głowę bogactwem leśnego runa. Soczyste mchy i wrzosowiska, wszędzie gdzie zajrzeliśmy "nasze polskie" grzyby - prawdziwki, kozaki, kurki, a do tego mnóstwo owocujących krzaków malin, jagód, poziomek, borówek. Zjazd do Gudvangen Pomocna dłoń Norwegów Norwegia była pełna pomocnych i uśmiechniętych ludzi. Już na lotnisku podszedł do nas jego pracownik i proponował nam trasy. Kierowcy samochodów zatrzymywali się i pytali, czy wiemy jak dojechać do celu, przestrzegali przed spalinami w tunelach lub tylko z uznaniem pozdr...

Przeczytaj wszystko: Rowerem wokół fiordów zachodniej Norwegii.

Ostatnie relacje z tras rowerowych