Miasteczka przy drodze rowerowej w Val di Sole

You are here

Miasteczka przy drodze rowerowej w Val di Sole

... samotnego pokonywania trasy tłumaczyłem sobie świetną pogodą i chęcia przeciągnięcia słonecznej niedzieli przez rowerzystów którzy Passo Cinque Croci zdobyli wcześniej. Jakie było moje zdziwienie, gdy do charakterystycznych zabudowań farmy już na wysokości około 2,000 m n.p.m., dotarłem nie spotykając po drodze żywego ducha. Miałem kawał pięknych gór Lagorai tylko dla siebie, z dodatkową satysfakcją ze sposobu w jaki je zdobyłem. Niestety, z wcześniejszej pięknej pogody niewiele już zostało, a dzień miał się ku końcowi. Gdy dotarłem na oddaloną o dwa kilometry od farmy przełęcz Passo Cinque Croci (2,016 m n.p.m.) już mocno padało, a krótko po pamiątkowym zdjęciu przy charakterystycznym, pięcioramiennym krzyżu i rozpoczęciu zjazdu rozpętała s...

Zobacz więcej: Dookoła Trentino. Rowerem po Dolomitach.

Obserwuj Znajkraj na Facebooku i Instagramie!

Nasi Partnerzy

Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe
Rowery turystyczne
Internetowy sklep rowerowy

... żące do Dolomitów. Na szczęście wszystkich połączyła UNESCO, która umieszczając w 2009 roku Dolomity na liście światowego dziedzictwa, w jednym wpisie zawarła aż 9 wybranych obszarów z Dolomitów i okolic, w tym właśnie efektowne Dolomiti di Brenta z prowincji Trentino. Serpentyny za Passo Rolle Droga rowerowa w każdej dolinie Pobrane ze strony internetowej Trentino pliki gpx z przebiegami dróg rowerowych właściwie same ułożyły się w trasę mojej wyprawy rowerowej wokół regionu. Od razu dostrzegłem, że zaledwie jedna z ośmiu głównych dolin prowincji nie ma swojej drogi rowerowej. Przez wszystkie pozostałe wiły się nitki rowerowych traktów, zapowiadając fantastyczny wyjazd. Szczegółowy przebieg wszystkich można sprawdzić w każdej chwili...

Miasteczka przy drodze rowerowej w Val di Sole

Miasteczka przy drodze rowerowej w Val di Sole

... Podróżnicze pomieszanie zmysłów Ale po przyjeździe pierwsze kroki skierowałem na Piazza Duomo w Trydencie. To jedno z tych miejsc, które podczas naszej pierwszej podróży do Włoch kilkanaście lat temu kształtowały nasz dzisiejszy niewątpliwy sentyment do wzniosłego klimatu włoskiej architektury. Zatrzymałem się na chwilę po wielogodzinnej podróży z Polski, wypiłem espresso pod słynnymi freskami na elewacji Case Cazuffi-Rella naprzeciw trydenckiej katedry. Przede mną trwało gwarne spotkanie grupy włoskich przyjaciół, a z fontanny bliski sercu Neptun życzył pomyślności na trasie. W oddali bieliły się jasne skały Dolomitów. Przyjemne podróżnicze pomieszanie zmysłów. Freski na budynku Case Cazuffi-Rella w Trydencie Rowerowe królestwo Tr...

Przeczytaj wszystko: Dookoła Trentino. Rowerem po Dolomitach.

Ostatnie relacje z tras rowerowych