Marco, wesoły policjant z Rzymu

You are here

Marco, wesoły policjant z Rzymu

... edem godzin. Najpierw kilometrami pchaliśmy rowery przez piach uniemożliwiający jazdę, potem trudno było o płynną jazdę z powodu ostrych kamieni zalegających na drodze. Na szczęście niesamowite, księżycowe krajobrazy perły interioru, jak nazywa się te niewysokie góry Islandii, odwracały uwagę od rosnącego zmęczenia. Tego dnia wieczorem padliśmy wykończeni gdzieś nad rzeką, gdześ pośrodku islandzkiego niczego, kilkadziesiąt kilometrów przed zakładanym celem dnia. Na przykry dodatek w towarzystwie hord wściekłych much, wciskających się nam dosłownie wszędzie. Trudna, kamienista droga tylko dla aut 4x4 Za szybko na góry tęczowe Niestety, rezerwatu Fjallabak, czyli popularnych "gór tęczowych", nie obejrzeliśmy w pełnej krasie. Byliśmy tam ...

Zobacz więcej: Islandia południowa na rowerze.

Obserwuj Znajkraj na Facebooku i Instagramie!

Nasi Partnerzy

Przyczepki i sakwy rowerowe
Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe
Rowery turystyczne

... ście wśród islandzkiej Polonii są także uczciwie pracujący Polacy, będącymi wspaniałymi ambasadorami Polski. Mieliśmy okazję kilkoro z Was poznać - Klaustur, uściski! :-) Björk na lotnisku w Keflaviku Ceny, jedzenie, woda Do legendarnych i chętnie poruszanych podróżniczych tematów należą ceny na Islandii. Rzeczywiście, tanio nie jest, ale nie wszystkie koszty wyjazdu na Islandię mnoży się kilkukrotnie w porównaniu do Polski. Do tych tanich spraw, tańszych niż w Niemczech, czy Alpach, należą noclegi na kempingach - na najdroższym, fantastycznie wyposażonym kempingu w Reykjaviku cena za nocleg to około 50 złotych, a na tych w głębi wyspy ceny potrafią spaść nawet o połowę. O kosztach wody do picia można również zapomnieć - na Islandii...

Marco, wesoły policjant z Rzymu

Marco, wesoły policjant z Rzymu

... kszość szutrowych dróg nadaje się do jazdy nawet na turystycznych oponach o średnicy 28 cali. A jeśli wieje zbyt mocno, lub paskudnie leje? Odpocząć, nadrobić spalone kalorie, poczytać książkę. Na około 10 dni spędzonych przez nas na rowerze, przypadły zaledwie dwa, lub trzy, kiedy musieliśmy odkładać na później jazdę z powodu zbyt porywistego wiatru, lub zbyt obfitego deszczu. Wiało, pewnie - zawsze! - ale nie tak, byśmy mieli dzisiaj chodzić w glorii rowerowych herosów. Chociaż, z drugiej strony... Marzena i Janek we wrażeniach z Ich rowerowej Islandii udowadniają, że jednak bywa trudno i emocjonująco. Rowerem po szutrach Islandii Z Fjordem Nansenem pogoda niestraszna Mówią że nie ma złej pogody, jest tylko złe ubranie... Może dlatego spe...

Przeczytaj wszystko: Islandia południowa na rowerze.

Ostatnie relacje z tras rowerowych