Macewy na kirkucie w Nowym Żmigrodzie

You are here

Macewy na kirkucie w Nowym Żmigrodzie

... Węgierskim Niepowtarzalne cmentarze Dušana Jurkoviča Tej beskidzkiej metafizyki nie byłoby na pewno bez mieszanki kultur i wierzeń, obecnej na tych terenach. I bez cierpień pokoleń ludzi, targanych przez burzliwą historię tych ziem. Cześć części z nich oddają przepiękne i jedyne w swoim rodzaju cmentarze wojskowe z I wojny światowej, projektowane głównie przez słowackiego architekta Dušana Jurkoviča. Monumentalne budowle, inskrypcje podkreślające tragedię wojny, lasy krzyży - napotykane w lasach Beskidu Niskiego zawsze robiły na mnie wielkie wrażenie. Oprócz niesamowitych krzyży na górze Rotunda, tym drugim najbardziej wyjątkowym dla mnie jest chyba cmentarz wojenny nr 6 w Krempnej, gdzie wśród stojących krzyży na sześciu murowanych filarach leż...

Zobacz więcej: Podkarpackie na rowerze: Beskid Niski.

Obserwuj Znajkraj na Facebooku i Instagramie!

Nasi Partnerzy

Szlaki rowerowe w Niemczech
Przyczepki i sakwy rowerowe
Ubezpieczenie rowerzysty i roweru
Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe

... postać Lubicy Zalatywój w pamiętnym Winie Truskawkowym. Czy jest miłośnik Beskidu Niskiego, który by tego filmu nie oglądał? Oparty na Opowiadaniach galicyjskich Andrzeja Stasiuka obraz wspaniale opisuje ten niezwykły, metafizyczny klimat Beskidu Niskiego, który tak często odnajdują w nim turyści. Na chwilę zaglądam na rynek w Jaśliskach, rzucam okiem na bar, do którego traktorem próbował wjechać Janek, czyli Maciej Stuhr. I wtedy - na rowerze, i teraz - gdy spisuję moje wspomnienia, w uszach gra mi absolutnie wspaniała muzyka Michała Lorenca - ścieżka dźwiękowa do filmu. Filmowy i prawdziwy bar w Jaśliskach​ Zawsze będę też pamiętał słowa filmowego Kościejnego, a raczej już jego ducha, granego przez Mariana Dziędziela, który do wiszącego ...

Macewy na kirkucie w Nowym Żmigrodzie

Macewy na kirkucie w Nowym Żmigrodzie

... e. Gdyby nie wykoszone wąskie korytarze w bujnych trawach trudno byłoby odnaleźć ocalałe nagrobki dawnych mieszkańców tych okolic. Wśród nich jest ten bardzo wyjątkowy, a dla mnie może i najbardziej niezwykły cmentarny krzyż w Polsce. Wstawiony kiedyś w korzenie rosnącego drzewa, dziś sprawia wrażenie jakby stanowił z nim jedność. Kawałek dalej Chrystus przybity do drzewa, wyglądający dziś jakby miał zostać przez nie wchłonięty. Jakby każda z tych scen chciała podkreślić kruchość ludzkiego żywota w starciu z naturą. Krzyż na cmentarzu w Łupkowie Schronisko i tunel na końcu świata Kilkaset metrów od cmentarza na bieszczadzkiej łące stoi jedno z tych najbardziej niezwykłych polskich schronisk, nazywane "Chatą na Końcu Świata". Dzisi...

Przeczytaj wszystko: Podkarpackie na rowerze: Beskid Niski.

Ostatnie relacje z tras rowerowych