Landmannalaugar

You are here

Landmannalaugar

... na rowerze. Że nie można bronić się przed wyprawą na Islandię argumentami o niedostępnej naturze wyspy. Bo warunki do jazdy rowerem po Islandii przeważnie są przynajmniej przyzwoite, a większość szutrowych dróg nadaje się do jazdy nawet na turystycznych oponach o średnicy 28 cali. A jeśli wieje zbyt mocno, lub paskudnie leje? Odpocząć, nadrobić spalone kalorie, poczytać książkę. Na około 10 dni spędzonych przez nas na rowerze, przypadły zaledwie dwa, lub trzy, kiedy musieliśmy odkładać na później jazdę z powodu zbyt porywistego wiatru, lub zbyt obfitego deszczu. Wiało, pewnie - zawsze! - ale nie tak, byśmy mieli dzisiaj chodzić w glorii rowerowych herosów. Chociaż, z drugiej strony... Marzena i Janek we wrażeniach z Ich rowerowej Islandii udowadniaj...

Zobacz więcej: Islandia południowa na rowerze.

Obserwuj Znajkraj na Facebooku i Instagramie!

Nasi Partnerzy

Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe
Rowery turystyczne

... turem pozwalały Oli dopasować się do panujących warunków. Zakładana w różnych konfiguracjach - na bieliznę, na softshell, lub nawet na kurtkę puchową - zawsze świetnie się sprawdzała. Ola w kurtce Telemark od Fjorda Nansena Świetne warunki na rowerowe wyprawy Mimo że na niektórych trasach większość samochodów prowadzona jest przez kierowców-turystów z zagranicy, czuliśmy się na wszystkich drogach bardzo bezpiecznie. Najwięcej wrażeń przyniosła nam górska, szutrowa, a momentami nawet kamienista, droga numer F225 do "tęczowych gór" wokół Landmannalaugar. Miło wspominamy także zakończenie całej trasy - dzięki mapie Velomap w odbiorniku GPS trafiliśmy na świetną drogę rowerową, która zaprowadziła nas brzegiem wyspy do Reykjaviku. Dla r...

Landmannalaugar

Landmannalaugar

... andmannalaugar był absolutnie wspaniały! Przez ponad pięćdziesiąt kilometrów drogi numer F225 krajobraz się nie powtarza. Wokół rozpościerają się niepowtarzalne widoki, a kształty i rodzaje kolejnych skalnych utworów dowodzą kreatywności tutejszego wulkanicznego towarzystwa, działającego od tysięcy lat. Trasa sprawia wrażenie żywego skansenu geologicznego, wyjątkowej ścieżki edukacyjnej, prezentując co chwilę nową, oryginalną poerupcyjną ekspozycję. Dopiero późnym wieczorem ruchliwa terenowa trasa w końcu opustoszała i mieliśmy odrobinę tej wyjątkowej Islandii tylko dla siebie. Choć na najdłuższym z brodów i tak zdążyła ustawić się kolejka aut, obserwujących naszą przeprawę. Nie wiemy - czy bardziej z podziwem, czy raczej politowaniem? :-) ...

Przeczytaj wszystko: Islandia południowa na rowerze.

Ostatnie relacje z tras rowerowych