Krzyż przy dawnej drodze w Nieznajowej

You are here

Krzyż przy dawnej drodze w Nieznajowej

... nej podkreśla znajdujący się tuż obok dawny łemkowski cmentarz. I żeliwny krzyż, stojący kilkaset metrów dalej na północnym zboczu Bielicznej. Sam, jeden, na środku pola - ostatni, niemy świadek łemkowskiej historii. Poranek pod cerkwią w Bielicznej To pod cerkwią w Bielicznej rozbiliśmy nasz pierwszy obóz podczas rajdu Klubu Imprez na Orientację Neptun po Beskidzie Niskim w 1997 roku, a wewnątrz cerkwi chroniliśmy się podczas wieczornej burzy. To na zboczach doliny Bielicznej dziesięć lat później uczyliśmy się z Olą jazdy na nartach śladowych i tu widzieliśmy wilka, podczas naszego miodowego tygodnia kilka lat później. I właśnie pod 220-letnim budynkiem cerkwi w Bielicznej, już przy świetle pełni Księżyca, rozstawiłem teraz namiot. Szedł...

Zobacz więcej: Sercu bliski Beskid Niski. Małopolska na rowerze.

Obserwuj Znajkraj na Facebooku i Instagramie!

Nasi Partnerzy

Rowery turystyczne
Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe
Przyczepki i sakwy rowerowe

... dał także kopanie ropy naftowej, między innymi w Męcinie Wielkiej, Sękowej i Szymbarku. Skansen Przemysłu Naftowego w Gorlicach Kasztel Gładyszów - dwór obronny w Szymbarku W małopolskim Szymbarku znajduje się też jeden z najcenniejszych polskich obiektów renesansu - Kasztel Gładyszów. Będący warownym budynkiem mieszkalnym kasztel stoi na wysokiej skarpie nad Ropą. Obok mieści się jeszcze jeden oddział Muzeum Dwory Karwacjanów i Gładyszów w Gorlicach - Skansen Wsi Pogórzańskiej. Nieopodal leżą wielkie małopolskie korale - symbol promocji regionu w ostatnich latach. Oryginalny dwór obronny w Szymbarku Tegoroczna podróż po Beskidzie Niskim była chyba pierwszą w mojej rowerowej karierze, której nie udało mi się planowo dokończyć. U...

Krzyż przy dawnej drodze w Nieznajowej

Krzyż przy dawnej drodze w Nieznajowej

... rzańskiej. Nieopodal leżą wielkie małopolskie korale - symbol promocji regionu w ostatnich latach. Oryginalny dwór obronny w Szymbarku Tegoroczna podróż po Beskidzie Niskim była chyba pierwszą w mojej rowerowej karierze, której nie udało mi się planowo dokończyć. Ulewa okazała się silniejsza ode mnie - przemoczony zostawiłem rower pod opieką serdecznych sióstr felicjanek z Grybowa i najbliższym PKS-em pojechałem do Nowego Sącza po samochód, tym samym rezygnując z fragmentu trasy na której miałem jeszcze zobaczyć kilka drewnianych kościołów Małopolski. Dzięki temu jest po co wracać! :-) Deszczowy rowerowy Beskid Niski Jak dojechać do Izb, Kwiatonia i Wołowca? Rowerem! Ale można sobie pomóc dojeżdżając w region Beskidu Niskiego p...

Przeczytaj wszystko: Sercu bliski Beskid Niski. Małopolska na rowerze.

Ostatnie relacje z tras rowerowych