Kościółek w Tatrzańskiej Kotlinie

You are here

Kościółek w Tatrzańskiej Kotlinie

... koła+Tatr+-+spis+tre%C5%9Bci box::minlevel=2 box::maxlevel=2 box::hide_show=0 box::collapsed=0] Na rowerze do Popradzkiego Stawu Nowy szkielet rowerowej infrastruktury Podhala Jak wspomina oficjalna strona, szlak wokół Tatr ma umożliwić dostęp do atrakcyjnych, dotychczas nie- i trudno dostępnych lokalnych wartości krajobrazowych, kulturowych, historycznych i przyrodniczych. Nowy szlak stać ma się też szkieletem rowerowej infrastruktury Podhala, ale także Spisza, Orawy i Liptowa, a więc regionów zarówno Polski, jak i Słowacji. Początki są obiecujące - robi się dużo, a mówi o tym nie więcej niż trzeba. Sam o planach realizacji szlaku przypomniałem sobie we wrześniu po latach, czytając w Internecie informację o otwarciu pierwszego odcinka prawie 250-ki...

Zobacz więcej: Rowerowa wycieczka dookoła Tatr.

Obserwuj Znajkraj na Facebooku i Instagramie!

Nasi Partnerzy

Internetowy sklep rowerowy
Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe
Rowery turystyczne

... h w 2004 roku Trasa pokonana przeze mnie była najkrótszym szosowym wariantem wokół Tatr po słowackiej stronie. Nowo tworzony szlak wokół Tatr będzie miał dużo dłuższy przebieg: aż po Dolny Kubin i Rużomberk na zachodzie, a na wschodzie - po Kieżmark i Białą Spiską. I Pieniny? Perspektywy czasowe powstawania kolejnych etapów precyzuje oficjalna strona. Można z niej pobrać wydany jesienią 2015 roku bezpłatny przewodnik po szlaku w wersji PDF, opowiadający o już istniejących fragmentach trasy i jej walorach krajoznawczych. Planowanie na pewno ułatwią Wam bezpłatne mapy Tatr z wydawnictwa Compass dostępne w serwisie "Góry i Ludzie". Droga rowerowa koło Tatrzańskiej Kotliny Blogerzy piszą artykuły o Tatrach Tatry polskie i słowackie to kopal...

Kościółek w Tatrzańskiej Kotlinie

Kościółek w Tatrzańskiej Kotlinie

... zychodzi? Domy w Starym Smokowcu Zimny poranek na tatrzańskiej łące Na szczęście jazda rowerem dookoła Tatr składa się w większości z zachwytów. Chociażby podczas pięknego poranka na łące, gdzieś nad Zuberzcem, po nocy z niedalekim porykiwaniem jelenia, choć wydawać by się mogło, że prawie koniec października to już za późno na rykowisko. Na pewno jednak lepszy spóźniony jeleni amant, niż niedźwiedzi agresor nad głową ;-). Stałem wtedy na szczycie "mojej" łąki, ubrany w awaryjny polar, trochę szczękający zzębami, zza pleców wychodziło Słońce, a mgły powoli odsłaniały pasmo Rohaczy. Żal było składać wygodnego Tordisa od Fjorda Nansena, by ruszać w drogę. Namiot Fjord Nansen Tordis w Tatrach Tego dnia cały czas towarz...

Przeczytaj wszystko: Rowerowa wycieczka dookoła Tatr.

Ostatnie relacje z tras rowerowych