Kościół pw. Świętego Krzyża w Rzeszowie

You are here

Kościół pw. Świętego Krzyża w Rzeszowie

... wionego pięć lat temu budynku dworca kolejowego w Przemyślu nie powstydziłoby się żadne europejskie miasto, więcej - podróżni stojący w kolejce do kas biletowych pod malowidłami przemyskich malarzy poprzedniego przełomu wieków równie dobrze mogliby właśnie kupować bilety do któregoś z wiedeńskich muzeów. Za chwilę z wieży pięknego Zamku Kazimierzowskiego podziwiam panoramę miasta i już wiem, że moja kolejna trasa po Green Velo będzie bardzo ciekawą wycieczką. W hallu zrewitalizowanego dworca w Przemyślu Wielonarodowościowy i wielowyznaniowy Przemyśl We wschodniej Polsce zawsze będzie mnie urzekać jej dawna wielokulturowość, wielonarodowosć, wielowyznaniowość. To, przed czym dziś w Polsce zaczynamy uciekać, przez wieki stymulowało rozw...

Zobacz więcej: Szlak Green Velo na Podkarpaciu. Z Przemyśla do Rzeszowa.

Obserwuj Znajkraj na Facebooku i Instagramie!

Nasi Partnerzy

Szlaki rowerowe w Niemczech
Ubezpieczenie rowerzysty i roweru
Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe

... gdy oddział UPA zlikwidował 63 mieszkańców wsi i spalił 200 zabudowań. Plansze przypominają to wydarzenie, wspominają - jako słuszną - akcję Wisła, na mocy której wysiedlono z południowo-wschodniej Polski ludność ukraińską. Choć wydarzenia i historię przedstawiono w jednoznaczny sposób - co oczywiście rozumiem, to czy mające miejsce na tablicach wrogie nastawianie turystów przeciw współcześnie żyjącym Łemkom - np. członkom polskiego popularnego zespołu popowego - jest tu na pewno na miejscu? Czy to jeszcze wspominanie historii czy już nawoływanie do nienawiści? Jedno jest pewne - to kolejne bardzo ciekawe, choć na pewno bardzo smutne swoją historią, miejsce, któremu należy oddać cześć zbaczając odrobinę z głównego szlaku. Kościół i pl...

Kościół pw. Świętego Krzyża w Rzeszowie

Kościół pw. Świętego Krzyża w Rzeszowie

... efektowniejszy, najprzyjemniejszy odcinek tego fragmentu podkarpackiego Green Velo pojawia się zaraz za Dynowem. Na malowniczo kręcącej trasie po wzgórzach nad Futomą aparat sam uruchamia migawkę. Choć niestety, mimo włożonego wkładu w nową, szutrową nawierzchnię, odcinek ten obnaża brak wyobraźni budowniczych szlaku i polskie realia. Na rowerowej trasie już teraz tworzą się koleiny i wyżłobienia, a raczej tworzą je pojazdy, którym w żaden sposób nie ograniczono tutaj dostępu. Mimo pozornego położenia na uboczu na niedługim odcinku w krótkich odstępach czasu mija mnie kilka samochodów i motocyklista - może nowa nawierzchnia okazała się atrakcyjnym skrótem pomiędzy miejscowościami? Dziś jeszcze przeciętny rowerowy turysta może czuć się tu w miarę k...

Przeczytaj wszystko: Szlak Green Velo na Podkarpaciu. Z Przemyśla do Rzeszowa.

Ostatnie relacje z tras rowerowych