Kolorowy most Narutowicza w Rzeszowie

You are here

Kolorowy most Narutowicza w Rzeszowie

... rkwi Beskidu Niskiego. Aż trudno uwierzyć, że niektóre znich jeszcze w latach 80-tych XX wieku stały nieużywane. W ostatnich latach wyróżniła się spośród nich cerkiew św. Michała Archanioła w Świątkowej Wielkiej - pomalowana wieloma kolorami ma wykorzystywać gamę barw, której użyto we wczesnych latach jej istnienia. I nawet jeśli bardzo oryginalne malowanie jeszcze można wytłumaczyć próbą naśladowania dawnych czasów, to już niefrasobliwe wybudowanie budynku gospodarczego w bezpośredniej okolicy, w fotograficznym tle dawnej cerkwi, odebrało cerkwi wiele z jej wizerunku. Cerkiew w Świątkowej Wielkiej Zanim wybudują zbiornik Myscowa-Kąty Opuszczając Krempną w kierunku Nowego Żmigrodu zachęcam do jazdy spokojną drogą przez Myscową, nad Wi...

Zobacz więcej: Podkarpackie na rowerze: Beskid Niski.

Obserwuj Znajkraj na Facebooku i Instagramie!

Nasi Partnerzy

Rowery turystyczne
Internetowy sklep rowerowy
Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe

... usa odzywa się słowami, jakże celnie opisujące nasze ziemskie dylematy: Ty sobie wisisz – a my tutaj wszystko musimy na swój rozum brać... Z kolei jednym z zapadających w pamięć miejsc, gdzie dzieje się akcja Wina truskawkowego jest urocza kapliczka św. Jana Nepomucena stojąca przy tzw. Trakcie Węgierskim między Jaśliskami a Szklarami. Nie odmówiłem sobie tej przyjemności i po krótkiej wspinaczce - niestety, prowadząc rower - stanąłem przed tym pięknym miejscem. To tutaj miały miejsce między innymi zakrapiane alkoholem dyskusje bohaterów filmu. A dawniej mieszkańcy prowadząc tędy bydło na targ, chodzili z nim wokół świętej kaplicy, nadając mu w ten sposób większej wartości w oczach kupca. Kaplica Jana Nepomucena przy Trakcie Węgierskim Nie...

Kolorowy most Narutowicza w Rzeszowie

Kolorowy most Narutowicza w Rzeszowie

... ie kiedyś otoczona domostwami W dawnej Republice Komańczańskiej Pociąg z Rzeszowa do Łupkowa jedzie między innymi przez Komańczę, która była pierwszym przystankiem na mojej rowerowej trasie. Odbudowana w 2010 roku Cerkiew Opieki Matki Bożej w Komańczy nie przypomina już niczym tragicznego pożaru z z 2006 roku. W centrum wsi pojawił się zadbany skwer, a nad Barbarką niedaleko mostu kolejowego wyrosła Kuźnia - niewielka galeria sztuki i mała kawiarnia. Może któreś ze sprzedawanych tu łemkowskich obrazów i ikon pamiętają czasy Republiki Komańczańskiej? W tej niewielkiej wsi pod koniec 1918 na roku karpaccy Łemkowie proklamowali utworzenie republiki opowiadającej się przyłączeniem do Zachodnioukraińskiej Republiki Ludowej, jednego z dwóch ukraińskic...

Przeczytaj wszystko: Podkarpackie na rowerze: Beskid Niski.

Ostatnie relacje z tras rowerowych