Kolorowe uliczki Ronne

You are here

Kolorowe uliczki Ronne

... nich stuleciach zaś źródło budulca dla okolicznych miejscowości. Helligpeder - Święte Skały Zapomnij o polskim i angielskim Niestety, w czasie naszego pobytu na wyspie niełatwo było znaleźć informacje krajoznawcze po angielsku, o tych w języku polskim nie wspominając. A przecież to właśnie Polaków jest najwięcej wśród młodszych turystów. Poza mocno ogólnymi broszurami o wyspie, szczegółową polską ulotkę znaleźliśmy tylko w jednej z rotund. Warto więc znać podstawy duńskiego czy niemieckiego przed wyjazdem, bo to właśnie nasi sąsiedzi z Niemiec stanową na Bornholmie bardzo liczną grupę turystów. Drzewny skrzat Wyspiarska pogoda płata figle Warto też... znać choćby wstępną prognozę pogody, by wiedzieć, czy można licz...

Zobacz więcej: Bornholm. W trzy dni dookoła wyspy.

Obserwuj Znajkraj na Facebooku i Instagramie!

Nasi Partnerzy

Rowery turystyczne
Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe

... ch najbardziej charakterystycznym dla całej wyspy. Właśnie Gudhjem, ale także Svaneke, czy Allinge - wszystkie mogłyby służyć za przykład zachowania niewielkich portowych miast, przy jednoczesnym wykorzystaniu i podkreśleniu walorów turystycznych miejsca. Smażalnie ryb, niewielkie knajpki, wystawy lokalnych produktów czy miejscowi producenci słodyczy tworzą spójny, przyciągający wizerunek Bornholmu. Klimatem potrafią niewiele odbiegać od słynnego targu rybnego w Bergen. Widok na Gudhjem Bałtyckie owoce morza Pisząc o Bornholmie nie można nie wspomnieć o jedzeniu. I to nie o cukierkach, czy produkowanej tutaj wyśmienitej czekoladzie, nawet nie o piwie z browaru w Svaneke, ale o owocach morza. Wizyta w nadbałtyckich wędzarniach musi obowiązkowo znale...

Kolorowe uliczki Ronne

Kolorowe uliczki Ronne

... em, bo to właśnie nasi sąsiedzi z Niemiec stanową na Bornholmie bardzo liczną grupę turystów. Drzewny skrzat Wyspiarska pogoda płata figle Warto też... znać choćby wstępną prognozę pogody, by wiedzieć, czy można liczyć na planowy powrót do Polski. Nasz armator zmuszony był odwołać rejs z powodu sztormu i zamiast do Darłowa wróciliśmy do Kołobrzegu katamaranem konkurencji. Na katamaranie bujało tak, statkiem i żołądkami towarzyszy niedoli, że nie miałem odwagi zejść pod pokład. Cały rejs spędziłem na górnym, otwartym pokładzie, z niedowierzaniem patrząc na otchłanie, jakie pokonuje nasz statek. Przygoda! :-) Południowe wybrzeże Bornholmu Duński Bornholm jak polskie Kaszuby Bornholm jest trochę jak... nasze Kaszuby. Albo ...

Przeczytaj wszystko: Bornholm. W trzy dni dookoła wyspy.

Ostatnie relacje z tras rowerowych