Klepsydra w rotundzie

You are here

Klepsydra w rotundzie

... kiej wyspie. W wędzarni w Hasle młody sprzedawca sam skomponował rybne zestawy, widząc naszą zawiedzioną reakcję na brak rybnego bufetu w menu. Wędzona makrela w pieprzu i w czosnku, na zimno i na gorąco, także wędzony śledź i łosoś, jeszcze krewetki, w czosnku lub zwykłe, ikra z dorsza, kotleciki rybne, sałatki... I 0,75 litra zimnego Tuborga... Jeść, nie umierać! :-) Owoce morza w wędzarni w Hasle Lokalne tradycje gastronomiczne W większości sklepów są stoiska z regionalnymi produktami, a wszystkie z nich można znaleźć w wiatraku w Gudhjem, na wystawie lokalnej żywności Bornholmu połączonej z degustacją i naturalnie sprzedażą. Nam podobała się jeszcze bogata oferta lokalnego browaru w Svaneke. Gustownie urządzona firmowa knajpka i orygin...

Zobacz więcej: Bornholm. W trzy dni dookoła wyspy.

Obserwuj Znajkraj na Facebooku i Instagramie!

Nasi Partnerzy

Rowery turystyczne
Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe

... erowych, jednak tylko niewielką ich część poznaliśmy. Planując wyjazd jeszcze w Polsce korzystaliśmy głównie z dróg publicznych. Mimo to nie odczuliśmy żadnego dyskomfortu podczas jazdy po wyspie: od leśnych dróg, przez niewielkie lokalne asfalty po główne szosy - wszędzie rowerzysta traktowany jest z respektem i uśmiechem. Często na rowerzystów czeka wydzielony pas jezdni, odgrodzony ciągłą linią od reszty jezdni. I mnóstwo szczegółowych drogowskazów. Ścieżka rowerowa w lesie Almindingen Od rotundy do rotundy Wrażenie na Bornholmie robią majestatyczne romańskie rotundy i kaplice, otoczone charakterystycznymi, często już współczesnymi, cmentarzami. Do dzisiejszych czasów przetrwały cztery: w Nyker, Nylars, Olsker i w Østerlars. Surowe, a...

Klepsydra w rotundzie

Klepsydra w rotundzie

... ów. Drzewny skrzat Wyspiarska pogoda płata figle Warto też... znać choćby wstępną prognozę pogody, by wiedzieć, czy można liczyć na planowy powrót do Polski. Nasz armator zmuszony był odwołać rejs z powodu sztormu i zamiast do Darłowa wróciliśmy do Kołobrzegu katamaranem konkurencji. Na katamaranie bujało tak, statkiem i żołądkami towarzyszy niedoli, że nie miałem odwagi zejść pod pokład. Cały rejs spędziłem na górnym, otwartym pokładzie, z niedowierzaniem patrząc na otchłanie, jakie pokonuje nasz statek. Przygoda! :-) Południowe wybrzeże Bornholmu Duński Bornholm jak polskie Kaszuby Bornholm jest trochę jak... nasze Kaszuby. Albo może - przy odrobinie inwencji i wkładu lokalnej ludności i władz - nasze Kaszuby mogłyby b...

Przeczytaj wszystko: Bornholm. W trzy dni dookoła wyspy.

Ostatnie relacje z tras rowerowych