Kamienice na rynku w Rzeszowie

You are here

Kamienice na rynku w Rzeszowie

... następną ciekawą cerkwią w Jaworniku Ruskim zbaczam ze Wschodniego Szlaku Rowerowego Green Velo by dotrzeć do Ulucza. Jeszcze przed Uluczem zatrzymuję się we wsi Borownica. Pod tutejszym kościołem, naprzeciw pomnika poświęconego temu samemu wydarzeniu, na rozwieszonych planszach przypomniana jest tragedia z lipca 1945 roku, gdy oddział UPA zlikwidował 63 mieszkańców wsi i spalił 200 zabudowań. Plansze przypominają to wydarzenie, wspominają - jako słuszną - akcję Wisła, na mocy której wysiedlono z południowo-wschodniej Polski ludność ukraińską. Choć wydarzenia i historię przedstawiono w jednoznaczny sposób - co oczywiście rozumiem, to czy mające miejsce na tablicach wrogie nastawianie turystów przeciw współcześnie żyjącym Łemkom - np. członkom pols...

Zobacz więcej: Green Velo na Podkarpaciu. Z Przemyśla do Rzeszowa.

Obserwuj Znajkraj na Facebooku i Instagramie!

Nasi Partnerzy

Rowery turystyczne
Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe
Internetowy sklep rowerowy

... Malownicze Green Velo za Dynowem Już przed Rzeszowem na mojej drodze nagle spotykam dziesiątki zaparkowanych samochodów. Jest niedziela, a w Studziance - pobliskiej leśnej kaplicy ze źródłem "cudownej" wody, trwa cotygodniowe nabożeństwo. Zaciekawiony uczestniczę chwilę w nastrojowym zgromadzeniu, a potem prosto stamtąd, opuszczając na krótkim odcinku Green Velo, ścieżką przez las i nową drogą prowadzącą do Studzianki zjeżdżam prosto w kierunku Rzeszowa, który okazale prezentuje się na panoramie z ostatniego wzgórza na tym odcinku szlaku. Niedzielna msza w kaplicy w Studziance Rzeszów jak Reykjavik (trochę) Zawsze podczas naszych podróży zwracam uwagę, w jaki sposób długodystansowy szlak rowerowy wprowadza rowerzystę do miasta. Do najpr...

Kamienice na rynku w Rzeszowie

Kamienice na rynku w Rzeszowie

... ące przez niewielkie wsie, dużo kilometrów spędzając w dolinie Sanu. Nowych, wybudowanych przy okazji Green Velo, dróg rowerowych jest bardzo niewiele, ale też należy uczciwie powiedzieć, że ich budowa tutaj nie zawsze byłaby konieczna. Większość kilometrów pokonuję po pustych, lokalnych asfaltach, nieniepokojony przez samochodowy ruch. I warto wiedzieć - czasem trzeba się nieźle powspinać, choć nigdy nie trwa to przesadnie długo. Odległości pomiędzy miejscowościami nie są duże i choć nie w każdej znajduje się czynny sklep spożywczy, to jednak nie zmuszają do wożenia ze sobą dużej ilości prowiantu. Wschodni Szlak Rowerowy Green Velo na Podkarpaciu Trasa rowerowa doliną Sanu Dużą część mojego wyjazdu spędzam w dolinie Sanu. Aż się p...

Przeczytaj wszystko: Green Velo na Podkarpaciu. Z Przemyśla do Rzeszowa.

Ostatnie relacje z tras rowerowych