Kamienica pod Żabami w Bielsku-Białej

You are here

Kamienica pod Żabami w Bielsku-Białej

... Śląski odcinek Wiślanej Trasy Rowerowej Przed wyjazdem z ciekawością patrzyłem na mapie na oznaczenia Wiślanej Trasy Rowerowej, jaka ma swój początek u źródeł Wisły. Na nadwiślański szlak trafiłem w Skoczowie, a później przejechałem odcinek z Ustronia do Wisły, aż do okolic prezydenckiej rezydencji. To na pewno zbyt mało, by móc wyrobić sobie zdanie na temat całej trasy, ale leśny odcinek między Ustroniem a Wisłą był kapitalny. Mam nadzieję, że żadnemu z miejscowych urzędników nie przyjdzie do głowy zamieniać go na asfaltowy, czy cokolwiek w nim zmieniać. No, może poza oznaczeniem, którego czasem brakowało i piekielną kostką w Wiśle. Jednak nawierzchnię między miastami - równe, twarde leśne szutry - bez wahania postawiłbym obok tras na...

Zobacz więcej: Dookoła Beskidu Śląskiego. Śląskie na rowerze.

Obserwuj Znajkraj na Facebooku i Instagramie!

Nasi Partnerzy

Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe
Internetowy sklep rowerowy
Rowery turystyczne

... były pierwszego sortu. Interesujące, że byłem chyba jedynym z kilkorga gości nierozmawiającym z kelnerem w obcym języku. Z rowerem w Karczmie Rogata w Bielsku-Białej Jednak oryginalnością smaków diabelską karczmę z Bielska-Białej pobiła karczma "Owce i róża" z Brennej. Jak się okazało, trafiłem tutaj dwa tygodnie po emisji premierowego odcinka programu "Kuchenne rewolucje" w telewizji TVN, w którym Magda Gessler dokonała przemiany miejsca. Jedzenie - kassler (sztuka mięsa) z zasmażaną kapustą oraz karminadle (śląskie kotleciki mielone) - było nad wyraz oryginalne. Jeśli więc kulinaria wyznaczają Wasze turystyczne marszruty, nie powinno zabraknąć na nich ani "Rogatej" z Bielska-Białej, ani "Owiec i róży" z Brennej. Karczma Owca i róże w...

Kamienica pod Żabami w Bielsku-Białej

Kamienica pod Żabami w Bielsku-Białej

... nie bardzo sympatyczne wrażenie. Zadbane centrum z niedawno urządzonym na nowo głównym placem miasta, pięknie odnowiony budynek Starej Szkoły z odważnym malowidłem na bocznej ścianie, zbudowały we mnie wizerunek sympatycznego, kameralnego miasteczka. I choć ustroński mural nie musi Wam przypaść do gustu, podobnie jak mnie nie przekonała estetyka szklano-aluminiowej sceny przed ratuszem, to przyjemnością było zobaczyć po prostu rozwijające się, zadbane miasto. Mural na Starej Szkole w Ustroniu Jednym z moich przystanków w rowerowej podróży po Beskidzie Śląskim było wielokrotnie nagradzane gospodarstwo agroturystyczne "Na Połomiu". Już chyba powyższe zdjęcia wiele powie o klimacie miejsca. Piękne położenie, wysmakowane wnętrza, w końcu, a może r...

Przeczytaj wszystko: Dookoła Beskidu Śląskiego. Śląskie na rowerze.

Ostatnie relacje z tras rowerowych