Jarosław

You are here

Jarosław

... ęciami Podkarpackie miało szczęście do projektanta i wykonawców, którym udało się nie zepsuć przyjemności z podróżowania rowerem po tak pięknych okolicach. Tutaj nie straszą lasy stawianych niepotrzebnie nadmiarowych znaków, a nawierzchnie tras mieszczą się w bardzo przyzwoitych turystycznych rowerowych minimach. W Nizinach można przejechać się wiszącym nad Sanem mostem. Ciekawi też sposób zastosowania niskich metalowych słupków pod standardowe oznaczenia Green Velo - to kwestia oszczędności czy może celowe umiejscowienie znaków Green Velo na wygodniejszej wysokości dla rowerzysty? Szlak Green Velo na Podkarpaciu Co warto zobaczyć, gdzie warto pojechać? Choć... należy też uczciwie napisać, że wciąż bezdyskusyjnie ogromnym zaniedbaniem na ...

Zobacz więcej: Podkarpackie na weekend: Wschodni Szlak Rowerowy wzdłuż granicy.

Obserwuj Znajkraj na Facebooku i Instagramie!

Nasi Partnerzy

Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe
Rowery turystyczne

... e resztę w razie konieczności. Wszystko pieczone jest według tradycyjnych przepisów, bez używania przemysłowych ulepszaczy. Chleb żytni z czarnuszką czy pomidorem, pumpernikiel, ciasto czekoladowe, proziaki i wiele innych - wszystko powstaje na miejscu, dzięki inicjatywie autorki Domowej Piekarni, byłej przemyskiej dziennikarki, Olgi Hryńkiw. Smaki Podkarpacia ciekawie opisuje blog Poszli-Pojechali. Oryginalna piekarnia przy Rynku w Przemyślu W pięknym arboretum w Bolestraszycach Zaraz po wyjeździe z Przemyśla trafiam w miejsce, które drogowskazy wskazują jeszcze w centrum miasta, a które pamiętam z kręconych spotów reklamowych Green Velo. To arboretum w Bolestraszycach mieszczące się między innymi na terenie dworu i parku, zamieszkanego w XIX wieku prz...

Jarosław

Jarosław

... kolejny dzień spędzony na szlaku przekonywał mnie bardziej do niego. Mogę chyba napisać, że poza niewielkimi niedociągnięciami Podkarpackie miało szczęście do projektanta i wykonawców, którym udało się nie zepsuć przyjemności z podróżowania rowerem po tak pięknych okolicach. Tutaj nie straszą lasy stawianych niepotrzebnie nadmiarowych znaków, a nawierzchnie tras mieszczą się w bardzo przyzwoitych turystycznych rowerowych minimach. W Nizinach można przejechać się wiszącym nad Sanem mostem. Ciekawi też sposób zastosowania niskich metalowych słupków pod standardowe oznaczenia Green Velo - to kwestia oszczędności czy może celowe umiejscowienie znaków Green Velo na wygodniejszej wysokości dla rowerzysty? Szlak Green Velo na Podkarpaciu Co warto zo...

Przeczytaj wszystko: Podkarpackie na weekend: Wschodni Szlak Rowerowy wzdłuż granicy.

Ostatnie relacje z tras rowerowych