I z sakwami można

You are here

I z sakwami można

... Na żółtym szlaku z przełęczy Łącznik Oblegane zimą Jakuszyce latem sprawiają wrażenie prawie zapomnianych - tłumy narciarzy biegowych wyjechali stąd wczesną wiosną, wraz z topniejącym śniegiem. Obowiązkowe naleśniki z jagodami w schroniskach - Chatce Górzystów czy Schronisku Orle - zamawia się bez czekania w długiej kolejce, nawet kolej gondolowa na Stóg Izerski kursuje w odstępach czasowych. Nie do pomyślenia zimą :) Widom ze szlaku turystycznego na Smreka Z przyjemnością odkrywaliśmy Góry Izerskie i fantastyczne trasy widokowe, na które kiedyś wrócimy na biegówkach. Chociażby na tę biegnącą od czeskiej Smedawy pod Smreka. Jej fragment przeszliśmy kiedyś na nartach z ekipą Neptuna, wtedy jednak niskie chmury i słaba widocznoś...

Zobacz więcej: W Górach Izerskich na rowerach.

Obserwuj Znajkraj na Facebooku i Instagramie!

Nasi Partnerzy

Rowery turystyczne
Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe
Przyczepki i sakwy rowerowe

... ez czekania w długiej kolejce, nawet kolej gondolowa na Stóg Izerski kursuje w odstępach czasowych. Nie do pomyślenia zimą :) Widom ze szlaku turystycznego na Smreka Z przyjemnością odkrywaliśmy Góry Izerskie i fantastyczne trasy widokowe, na które kiedyś wrócimy na biegówkach. Chociażby na tę biegnącą od czeskiej Smedawy pod Smreka. Jej fragment przeszliśmy kiedyś na nartach z ekipą Neptuna, wtedy jednak niskie chmury i słaba widoczność nie pozwoliły na dostrzeżenie, w jakiej pięknej okolicy biegnie. Podczas tamtego wyjazdu, będąc około 50 metrów od wieży widokowej na Smreku, nie dostrzegliśmy jej z powodu panujących warunków - "mleka" wszędzie dookoła. Teraz, po wspięciu się na Smreka na rowerach, nareszcie podziwialiśmy rozległe widoki n...

I z sakwami można

I z sakwami można

... h. Nie do pomyślenia zimą :) Widom ze szlaku turystycznego na Smreka Z przyjemnością odkrywaliśmy Góry Izerskie i fantastyczne trasy widokowe, na które kiedyś wrócimy na biegówkach. Chociażby na tę biegnącą od czeskiej Smedawy pod Smreka. Jej fragment przeszliśmy kiedyś na nartach z ekipą Neptuna, wtedy jednak niskie chmury i słaba widoczność nie pozwoliły na dostrzeżenie, w jakiej pięknej okolicy biegnie. Podczas tamtego wyjazdu, będąc około 50 metrów od wieży widokowej na Smreku, nie dostrzegliśmy jej z powodu panujących warunków - "mleka" wszędzie dookoła. Teraz, po wspięciu się na Smreka na rowerach, nareszcie podziwialiśmy rozległe widoki na Dolny Śląsk i Karkonosze. Widokowy asfalt po czeskiej stronie Gór Izerskich Strasznie...

Przeczytaj wszystko: W Górach Izerskich na rowerach.

Ostatnie relacje z tras rowerowych