Głowny grzbiet Karkonoszy z wieżą nad Śnieżnymi Kotłami

You are here

Głowny grzbiet Karkonoszy z wieżą nad Śnieżnymi Kotłami

... kipą Neptuna, wtedy jednak niskie chmury i słaba widoczność nie pozwoliły na dostrzeżenie, w jakiej pięknej okolicy biegnie. Podczas tamtego wyjazdu, będąc około 50 metrów od wieży widokowej na Smreku, nie dostrzegliśmy jej z powodu panujących warunków - "mleka" wszędzie dookoła. Teraz, po wspięciu się na Smreka na rowerach, nareszcie podziwialiśmy rozległe widoki na Dolny Śląsk i Karkonosze. Widokowy asfalt po czeskiej stronie Gór Izerskich Strasznie żal... starych maszyn z kopalni Stanisław! Jeszcze trzy lata temu na biegówkach przechodziliśmy obok we mgle z Qbackim. Dziś zostało z nich tylko trochę żelastwa. Zmiana związana jest z przejęciem kopalni przez nowego właściciela, który planuje wznowienie wydobycia. Firma ma także w planach zimo...

Zobacz więcej: W Górach Izerskich na rowerach.

Obserwuj Znajkraj na Facebooku i Instagramie!

Nasi Partnerzy

Szlaki rowerowe w Niemczech
Przyczepki i sakwy rowerowe
Ubezpieczenie rowerzysty i roweru
Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe

... Kilkanaście kilometrów asfaltu w stronę Jakuszyc A propos biegówek jeszcze - ostatniego dnia, kiedy na piechotę wybraliśmy się w kierunku Szrenicy, kilkanaście kilkometrów wracaliśmy do Jakuszyc piękną, widokową drogą po czeskiej stronie Karkonoszy. Zimą biegnie tędy biegówkowa Magistrala Karkonoska. Trudno było mi wyobrazić sobie, jak fantastyczne musi być pokonywanie jej na biegówkach. I jednocześnie też, trudno mi zrozumieć, dlaczego jest tak mało popularna wśród polskich biegaczy? Dojście do niej z samych Jakuszyc powinno zając nie więcej niż 30 minut. Pocztówkowa Izera koło Hali Izerskiej Możliwość zupełnie innego spojrzenia na miejsca znane z zimowych wycieczek narciarskich - bezcenna. Widoki zapamiętane w zimowej skali szaro...

Głowny grzbiet Karkonoszy z wieżą nad Śnieżnymi Kotłami

Głowny grzbiet Karkonoszy z wieżą nad Śnieżnymi Kotłami

... mreku, nie dostrzegliśmy jej z powodu panujących warunków - "mleka" wszędzie dookoła. Teraz, po wspięciu się na Smreka na rowerach, nareszcie podziwialiśmy rozległe widoki na Dolny Śląsk i Karkonosze. Widokowy asfalt po czeskiej stronie Gór Izerskich Strasznie żal... starych maszyn z kopalni Stanisław! Jeszcze trzy lata temu na biegówkach przechodziliśmy obok we mgle z Qbackim. Dziś zostało z nich tylko trochę żelastwa. Zmiana związana jest z przejęciem kopalni przez nowego właściciela, który planuje wznowienie wydobycia. Firma ma także w planach zimowe wykorzystanie drogi do Jakuszyc, co oznaczałoby zamknięcie trasy biegowej "Radiowej Jedynki" dla narciarzy. Na szczęście - jeszcze nie tej zimy i tylko w razie istotnie udanej działalności kopalni. ...

Przeczytaj wszystko: W Górach Izerskich na rowerach.

Ostatnie relacje z tras rowerowych