Gęsiareczka - fontanna na rynku w Getyndze

You are here

Gęsiareczka - fontanna na rynku w Getyndze

... enne zniszczenia Przez śródmieście Hanoweru można przejść tzw. czerwoną linią poznając najważniejsze obiekty. Czterokilometrowa trasa startuje i kończy się pod Nowym Ratuszem. Wymalowany na chodniku szlak prowadzi po najciekawszych obiektach miasta, m.in. do ruin kościoła Św. Idziego, zbombardowanego podczas wojny. Teraz w kościele wisi dzwon, podarowany przez Hiroszimę, partnerskie miasto Hanoweru. Bije co kilka godzin, kilka minut po pełnej godzinie, by nie być zagłuszanym przez inne dzwony i dźwięki miasta. Tak Hanower przypomina o tragedii drugiej wojny światowej, kiedy podczas aż 88 alianckich bombardowań zostało zburzonych 80% budynków miasta. Makieta Hanoweru z 1945 roku Regionalna herbata na zamku Marienburg Szczęśliwy los sprawił, że ...

Zobacz więcej: Dolna Saksonia. Po Niemczech na rowerze.

Obserwuj Znajkraj na Facebooku i Instagramie!

Nasi Partnerzy

Przyczepki i sakwy rowerowe
Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe
Rowery turystyczne

... tej literackiej postaci. Muzeum mieści się w miejscowości Bodenwerder, miejscu urodzenia pierwowzoru powieści, którą stworzył niemiecki pisarz Rudolf Raspe. Zamek Kopciuszka w Polle Kierowani zapachami w Holzminden Jadąc Weser-Radweg - drogą rowerową rzeki Wezery - trafiliśmy na zamek Fürstenberg. Można tutaj zwiedzić wspaniałe muzeum porcelany Fürstenberg, założone w XVIII wieku. To druga w Niemczech, po miśnieńskiej, najdłużej działająca nieprzerwanie w tym samym miejscu fabryka porcelany. Porcelanowe wyroby spod znaku Fürstenberg są nadal w sprzedaży, można je nabyć przez Internet. Interesującą atrakcję proponuje też Holzminden, określające się jako "miasto zapachów". Przerywana linia prowadzi po mieście od jednej stacji zapachowej do ...

Gęsiareczka - fontanna na rynku w Getyndze

Gęsiareczka - fontanna na rynku w Getyndze

... o zapamiętamy stąd najbardziej, a uśmiech losu i wspomnienie życzliwej pomocy rodaka. Gdy mocno spóźnieni dotarliśmy do pensjonatu, gdzie mieliśmy nocować, zastaliśmy zamknięte drzwi. Lekko zrezygnowani, trafiliśmy na Polaka, pracującego w innym, renomowanym hotelu. Po chwili rozmowy okazało się, że córka właściciela "naszego" pensjonatu pracuje ze spotkanym Polakiem w tymże hotelu, a po kolejnych kilku minutach powiadomiony przez córkę nasz gospodarz otwierał nam o północy pensjonat. Miły dowód na to, by zawsze wierzyć w udane rozwiązanie chwilowych podróżniczych niepowodzeń. Główny plac w Duderstadt Urlopowa beztroska w Hann. Münden Hann. Münden to miasto, gdzie łączą się dwie rzeki, Werra i Fulda, dając początek Wezerze. Tu też my ...

Przeczytaj wszystko: Dolna Saksonia. Po Niemczech na rowerze.

Ostatnie relacje z tras rowerowych